Alliances, twists, challenges, drama, betrayals and Money!
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Big Brother S09E43 Special Episode, Jury Round Table, Part 1 of Final HoH (W14)
PREVIOUSLY ON BIIIIG BROTHER!!!!
Dark wygrał HoH w zadaniu z określaniem tygodniu. Pawcio myslal ze jedyna szansa dla niego to wygranie Veto. Tymczasem Chione zaczela zachowywac sie podejrzanie robiac wywiad, co zrzucilo na nią celownik. Pawcio i Chione zaciesniali wiezi. Niespodziewanie w wieczor dnia 95 ogłoszono ze ktos odpadnie. Na zadaniu o Veto tylko Woytas dobrze przeczytal zasady. W starciu Pawcia z Chione Woytas postawnowił wyeksmitować Pawcia.
TONIGHT
WHO WILL WIN PART 1 OF FINAL HOH COMPETITION? IT ALL HAPPENS NOW ON BIIIG BROTHER!!!
Chione: ranking na ulubionego Wojtka sezonu.
DAY 95
Chione: Ehm... Specjalna eksmisja? No w sumie okej, na dobrą sprawę liczymy tylko na flop Pawcia i that's all. Chciałabym pobić rekord veto ale aktualnie to myślę bardziej o spanku. Jak zwykle. No nic. Zaczynamy zabawę! W sumie dobrze, że ten etap trochę się przyspieszy.
Woytas: Special Eviction jakoś szczególnie mnie nie uderzyło, przez moment pomyślałem sobie, że przygoda może się już dziś skończyć gdyby jakimś cudem Papcio wygrał Veto, ale ogólnie przyjąłem tę informację na totalnym luzie.
Chione: Zdecydowanie nie polecam zadań tego typu. A na poważnie to zadanie mega fajne, ale chyba potrzebowałam trochę więcej czasu i to wszystko. Miałam trochę mało precyzyjne notatki i tu na pewno leżało veto pogrzebane...
Dark: Więc zadanie o veto mimo wszystko podobało mi się, bo BB Comics to jedno z moich ulubionych zadań. ❤️ Szkoda tylko że je zjebałem. :cringe: Dobre tyle, że ostatecznie nie było mi to tak bardzo potrzebne.
Dark: Pawcio jednak nie wygrał, ale w sumie cieszę się trochę, że Chione nie dostała 5 veta, bo to byłoby jeszcze bardziej przytłaczające, gdybym miał siedzieć obok niej w f2. xd
Woytas: Jestem szczerze zażenowany tym co stało się podczas zadania o veto. I mean, ono było zajebiście pomysłowe i fajnie przygotowane, więc no szkoda mi było czasu, który został włożony przez hostów w przygotowanie tego. Jak zobaczyłem polecenie to wiedziałem, że mam duże szanse, tym bardziej, że mocno pouzupełniałem swoje notatki - dodałem dni i całą zawartość każdego BB store’u bo widziałem że tego jednak mi brakuje. Czasu jednak było mało, więc 2 krótkie pomyłki zaliczyłem, ale tragedii nie było. Zresztą tbh, to żeby ich pokonać w tym zadaniu nie musiałbym mieć żadnych notatek, bo wystarczyłoby zawsze po prostu strzelać xD Mam nadzieję, że jury też będzie dość zażenowane tym występem i weźmie to np pod uwagę w finale gdybym się tam dostał
CONGRATULATION WOYTAS!!! YOU HAVE WON THE GOLDEN POWER OF VETO!!!
Dark: Głupio wyszło z tym zadaniem o veto... Chyba pierwszy raz źle zrozumiałem co trzeba było wysłać. XD A chyba nawet mogłem to wygrać, chociaż wolę już raczej nie sprawdzać. xd To wszystko było spowodowane zaskoczeniem, że robicie nam nagle eksmisję!!
Chione: Okej, wyszło dobrze. Nie powiem żebym była całkowicie spokojna, bo jakby nie było Woytas może mnie nagle zrobić w konia i Chione w finale bombki strzelą... Top4 też dobre... Heh. Nie no, Woytas. Zróbmy to FILO, pliska.
Woytas: Cieszę się, że przerwałem passę Chione, bo potem mogłaby grać kartą 5 ostatni vet. A tak bilans jest 4-2 dla niej, gdzie jednak moja dominacja w HoH jest znacząca. Poza tym zawsze lepiej to wygrać i samemu podjąć decyzję o odpadnięciu, niż liczyć na przychylność kogo innego. Jesteśmy w takim etapie, że nie ma się co oglądać, trzeba zapierdalać.
Woytas: Zbyt zaskoczeni raczej nie będziecie, używam veto na sobie!
Dark: Sam nawet nie pogadałem z Woytasem jak już miał podjąć decyzję, ale patrząc na to, że pozostał lojalny i zagłosował na Pawcia, to i tak raczej nie przekonałbym go w tak krótkim czasie, żebyśmy ułatwili sobie finał. Ogólnie to jestem lekko zawiedziony tym wynikiem, bo teraz już oficjalnie walka o miejsce w top 2 będzie dość ostra i wiem, że muszę dać z siebie wszystko, żeby wygrać te ostatnie zadania.
Woytas: Kochani, Wasz performance w dzisiejszym zadaniu sprawił, że najchętniej wyjebałbym wszystkich, włącznie z urzędującą głową domu :laughing~1: Niestety muszę ograniczyć się do jednej osoby, także... Pawcio, przykro mi
Pawcio- it's offical. You are evicted from the Big Brother House
Dark: Fajnie że misja FILO ostatecznie okazała się prawie sukcesem (bo jednak zabrakło MD i w sumie też Diona), ale jednak tutaj już jestem samolubny i chciałem mieć łatwiej z Pawciem. xD Przynajmniej można teraz powiedzieć, że każde z naszej trójki zrobiło wystarczająco dużo, żeby zasłużyć na zwycięstwo, więc jeśli miałbym już przegrać to chociaż z najlepszymi. No i jeszcze tak odnosząc się do FILO, czyli first in last out... Było to nasze grupowe przedsięwzięcie, ale to ja wszedłem do gry jako pierwszy, więc teraz zrobię wszystko, żeby wyjść jako ostatni.
Woytas: Chione pisała mi jakieś wierszyki, a z Pawciem przeprowadziłem uczciwą rozmowę. Ani on nie czarował mnie, ani ja jego, podziękowaliśmy sobie i pożegnaliśmy się z kulturą i szacunkiem. Gdyby to nie było online to skończyło by się pewnie jeszcze takim firm handshakiem.
Woytas: Ani przez moment nie rozważałem innej decyzji. Nie miałbym frajdy z potencjalnie wygranego finału z Pawciem, a chcę się zmierzyć z najlepszymi i ich pokonać. Myślę, że zagrałem naprawdę dobrą grę i mam na to szanse. No i 3/5 doszło do tego momentu - First In, Last Out. Można powiedzieć, że się udało, a to też jednak jest swego sposobu radość i nobilitacja. W związku z czym decyzja o eksmisji Pawcia była tutaj nobrainerem.
Filo 2
woytas
nie moglem sobie darowac tego opisu ❤️
mamy to kochani. First In Last Out
Dark
❤️
udało się 😭
Chione
❤️ ❤️ ❤️
KC
woytas
Yes, 3/5 to wciąż większość
KC Was też
Chione
Wierze że mój wierszyk negocjacyjny pomógł
woytas
tak, bez tego byłaś na wylocie
PART 1
Witajcie na pierwszej części three-part HoH. Zwycięzca tego etapu automatycznie zakwalifikuje się do części trzeciej, która zostanie rozegrana w czwartek, ostatniego dnia gry.
Ta konkurencja nazywa się "Fish for Win" i oto jej zasady.
Otrzymujecie 24 godziny na odliczanie ryb. Jak to ma wyglądać?
Osoba, która odliczy najwięcej ryb wygra część pierwszą finałowego HoH!
Chione: Wiecie że ja Was Love za zadania endurance
Chione: Mniam. Endurance. Dam z siebie wszystko jak na osobę z top3 przystało. Może to feminizm, może to seksizm, ale pokaże tym Wojtkom blask Choiny! A przynajmniej się postaram. Eksjumi. Czy jak dojadę do ryby numer 100. To poprawna forma to: SETNA RYBA? A potem STO PIERWSZA?
Filo 2
woytas
super nas zalatwili, teraz nawet nie mozemy sobie rozmawiac i sie cieszyc XDDD
Dark
co nie? XD
chyba dopiero jutro będziemy świętować...
JURY SEGMENT
Nestea
Zamierzasz go expose'ować?
MD
Przeszły mi żale xd
Aleeee
Chciałabym wyrazić swój podziw nad notatkami Darka, kurła ma wszystko i potrafi z tego korzystać, propsuję 😄
Nestea
Będę miała bekę, jeśli Pawcio wygra zadanie o Veto. XD
jak Chione veto wygra to ciekawe czy Woytasa wyrzuci XD
Nestea
Plot twist: Woytas odpada.
Chyba że Pawcio będzie miał tzw. Ika moment.
MEANDICK XDDDDDDDDD
Faworek
FabVorek
:6cat_face:
Meciek Willis
albo Kocurek! :uglycrying:
Nestea
Mistrzyni Dwulicowości ;u;
Faworek
Newtella :queen:
Nestea
Imo czuję, że byłabym dobra w tym zadaniu. ;u;
Kamil Chen Moonves
dlatego warto
robic notatki
xd
Nestea
Robiłam. Myślałam, że to zabronione. 🤫
Meciek Willis
notatki są dozwolone
Nestea
przydały mi się kiedy miałam drugiego HoHa
Specia Ohme
Ojojoj wręcz przeciwnie
Kamil Chen Moonves
są wrecz wskazane!
Meciek Willis
a nawet chwalone...
Kamil Chen Moonves
wiadomo ze
prawie kazde zadanie
na koniec bedzie zwiazne z edycja xd
Meciek Willis
chyba ze to jest survivor faroe island i masz zadanie ze znajomosci chojraka tchorzliwego psa!!!
Kamil Chen Moonves
bo w survivorze
nie ma takich zadan, we re talking about bb
!
Meciek Willis
yes pamietam jak ostatnio na fiji mieli zadanie ze znajomości south parku
!
xd
Kamil Chen Moonves
xD
Carmella
@Meciek Willis
PEWNIE ŚCIĄGAŁ
A NIE ZNA, on NIC nie zna...
Specia Ohme
Dziękuję Pawcio! Pobiłeś mnie pod względem przetrwanych dni bez wygrania jakiegokolwiek zadania w BB! ❤️
Nestea
Woytas to taki Mister Play It Safe, że szkoda słów. :welp: :reindeer: :nobueno: :evilwitch:
Kamil Chen Moonves
95 dni i 0 wygranych, 1 bycie w top performers w big coin task (drużynowym tho xd)
Specia Ohme
:veryhappy:
Coven
hej Pawcio
Meciek Willis
@Jury Member powitajcie Pawcia!
@Pawcio - opowiedz jurorom o tym co wydarzyło się w grze
Kamil Chen Moonves
I nie tylko pytania do F3 sa wazne! bo round table i odpowiedzi was wszystkich udostepnie wam i przed finalem sobie pogadamy o ... finale!
Olka
w koncu tiu jestes wiesniaro
Dion — Dziś o 23:30
czyli już wszyscy sflopili
essa
Olka — Dziś o 23:30
I dobrze
Pawcio — Dziś o 23:33
Spierdalaj wazne, ze pozniej niz ty 🥳
Olka — Dziś o 23:33
Bo jesteś fałszywy
Jakbym była taka fałszywa jak ty to bym wygrała
Pawcio
A nie jestez to juz nie moja wina
Olka
A ty nie umiesz tego nawet wykorzystać
Dion
I mean, Olka pokazywała się z i odpadła bo chciała coś robić, a ty... cóż xDD Ale still 4 miejsce so gg
Olka
bg
Nestea
Mogłeś np. wykorzystać wiedzę i zagrać na emocjach Woytasa, mówiąc że do finału wpuszcza osobę, która złamała regulamin Wielkiego Brata.
Dion
No właśnie po to ją wpuścił
Pawcio
Co chciala zrobic
Dion
by nie wygrała
:kekw:
Olka
pawcio jesyes zaelspiony nienawiścią
Wszyscy wiedza ze jestem zajejista oprócz ciebie
musisz przestać być taki wściekły chyba masz wściekliznę
Pawcio
Kochana, w zyciu to sie trzeba ustawic s potem martwic
Nestea
@Olka Ty przynajmniej nie pisałaś, że nie rozumiesz poleceń co zadanie. XD
Olka
XD
Olka
Co to ma do rzeczy
Jestem ustawiona
twerks
Pawcio
Hilarious
Pawcio
Nie bylas gdy odpadalas :/
Olka
Aty?
Co tu robisz
hahahahaha
Pawcio
Patrze na was, ktore miejsce dla mnie zagrzane?
Olka
Żadni
Idź sobie pa
Nestea
420, możesz wybrać czym ci przyjebać. XD
Albo 4 albo 20, innych opcji nie było.
jk
Grałeś świetnie, Ika byłaby z ciebie dumna.
Specia Ohme
Ika wygrała HOH i rozbiła najsilniejszy duet tho...
Nestea
Wiem o tym.
Dlatego mimo tego co o niej się piszę robiła mega ruchy.
Pawcio też, chociażby socjalizm.
Olka
Założę hejted pawcia
Specia Ohme
Um... ale wiesz Pawcio, przynajmniej pisałeś konfy i jest jakiś content do odcinków! Prawda?
Prawda...?
Pawcio
Chwilka
Olka
ja tez pisałam kurwa mac
Pawcio
Ogolnie na poczastku mniej
Na poczatku bylo bardzo slabo
Z konfami
ALE POTEM mam nawet po 20 konf w odcinku!
Specia Ohme
Cudownie
Pawcio
Ale malo dawalek off topic chyba 😭😭
Specia Ohme
W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie byś w kolejnym sezonie poszedł krokami Kumkwatka i z niepozornego owocka stał się szalejącym mastermindem 😄
Pawcio
Nie nie nie
Specia Ohme
Yes yes yes
Pawcio
W tym sezonie bylem Speciony na zadaniach
W nastepnym sezonie
Bède Nowym Pawciem
Specia Ohme
Zadania to nie wszystko kochany.....
Pawcio
Niepowtarzalnym
Specia Ohme
Czasem trzeba coś thrownąć aby coś ugrać więc mi tu nie pizgaczuj...
SpeciaOhme
Wyszkolimy Cię w jeden księżyc
Pawcio
Pokazalismy to
Specia Ohme
Well.
Pokazałam.
Pawcio
Ok
Ja to potwierdzilem
Nie zabieraj mi tego 😭
Dion
I mean pozycja końcowa w etapie jury to nie jest wszystko, zwłaszcza przy takim twiście jak ten z 3 nominowanym xD
Pawcio
Fakt moglem odpasc w polowie
Meciek Willis
Był Pawcio teraz będzie PanPawcio!
Pawcio
DON’T
Pawcio
Ale tego nie zrobilem wybacz 😭😭
Pawcio
co ja Ci właściwie zrobiłem XD?
Olka
nie mam czasu z tobą pisać
śpię
Meciek Willis
:saywhat:
Pawcio
Oki
Meciek Willis
Czasami się zastanawiam jak prowadzicie razem edycję
tbh
xD
Olka
tez
Pawcio
Mam nadzieje, ze sie jutro obudzisz ❤️
Olka
Mam Nadzieje ze ty nie
Pawcio
Podobnie
Olka
spi
Pawcio
Jak nasze rozmowe
Wszedzue indziej xd
Specia Ohme
:hug:
Dion
Jak pies z kotem
ale dają radę
:hiyoko_evil:
Faworek
:meow:
Pawcio
Faworek
Faworek
Ja
Pawcio
Chce Ci powiedziec jak z mojego punktu widze ia wygladala nasza rekacja w sezonie
Faworek
Oke
Pawcio
📈📉📉📈📈 -miesiac przerwy-📈📉📈📉📈📈
Faworek
I can relate to that
:kisses:
Pawcio
W ogole - bardzo Ci dzieluje, ze mnie nie nominowales gdy byles hoh
To bylo fajne i mile
Faworek
Byłoby mi głupio to zrobić bo jednak to ja zapomniałem ci odpisać… tak z miesiąc
Pawcio
XDD
A gdybym sie wtedy nie odezwal
Byłbym na fotelu?
Faworek
:peace~1:
Tak
Stało by sie odwrotnie
Pawcio
😳
Faworek —
:laughing~1:
Pawci
I nie obraz sie na mnie za moje dr
:))
Faworek
Aha
Cant wait
Pawcio
Ale to tak ogolnie
Prawie caly sezonow
Ale nie wiem zla aure od ciebie czulem
Faworek
:beluga:
Pawcio
Ale to pewnie dlatego, ze jestes gemini…
Faworek
Ty też
:urdead:
Pawcio
Wiem
Geminixgemini czesto sie nie dogada ze soba
Meciek Willis
Pawcio myślał że każdy jest darksided
Pawcio
To prawda xd
Dion
@Faworek to już wiemy czemu się nie dogadaliśmy
Pawcio
Nie ufałem ludziom
W tym sezonie
Dion
Też jestem gemini 🤡
Faworek
:yousaidwhat:
Ktorego
Pawcio
A wlasnie
Dion
10
Faworek
U
Pawcio
Gemini Coven to nie mój wymysl
Faworek
5 dni roznicy
Pawcio
Jesr to inspiracja pewnym serialem
Ale na to poczekamy do odcinkoe
Faworek
Czekam na Gemini Alliance
Dion
Rozpadniemy się
nie wytrzymamy ze sobą
XD
Pawcio
Tak
Tak jak w serialu
Faworek
:disgusted~1:
Pawcio
Mam o tym konfe gdy ten sojusz powstal xd
Pawcio
dziękuje Ci MD ❤️
A tak btw
@MD gdy odpadalas kto kto wtedy krecil najbardziej z tym przekazywaniem i formacji XDD
Ty, Woytas czy Choina XDD
Pawcio
NA MNIE XDDD
Pawcio
AHA
Pawcio
mi się podobał
Faworek
:kisses:
Pawcio
Pomoglas mi w ten sposob legalnie zaglosowac inaczej niz Dion i Olka chceli
I jeszcza Kase dostalem
Nestea
Wracając do tego Secret Assasina to też wiedziałam, że go kupiłeś, dlatego nomka poszła.
A chciałam House Nominations to nie, za późno. XD
Mogłam Bribe'a użyć kiedy byłam nominowana. c:
Ale nie kupiłam.
Pawci
Ja w sklepie nic nie kupilem 😭
Nigdy nie mialem za co
A jak juz mialem
Nie bylo nic tego warte
Coven
Skad wiedzialas :(((
Nestea
Domyśliłam się, że Newt przelała ci hajs, bo wg mnie wtedy mocno byliście ze sobą powiązani.
Ale nie wiedziałam, na kim go użyjesz. xD
Coven
Oof
Powieem ci ze ja tez nie wiedzialem na kim tego uzyje
XD
DAY 96
Uczestnicy wczuli się w zadanie
Woytas: nie no, autentycznie najwiekszy problem mam z tym jak to zapisac
dwudziestojednotysięczna?
dobra debil jestem
dwudziestopierwszowieczny sie mowi przeciez
wiec to samo z tysiacami
Woytas: nie no, ale tak zupelnie serio, to poswiecilem dobre 4h na zrobienie odpowiednich formuł i systemu xD
Woytas: ten moment kiedy orientujesz się, że masz literówkę w 60. rybie i wszystko poszłoby w pizdu XDDDDD jakim trzeba byc ulomem zeby napisac "szcześćdziesiąta" Niby 16GB RAMu a muli przy wklejaniu 30k linijek
Woytas: musze firmie powiedziec, ze za slaby sprzet mi dali
- tak a czemu?
- bo nie wyrabia na notatniku
XD
Chione: Nie śpię, liczę ryby. Poważnie. XD zrobiłam sobie dzisiaj wolne
Chione: Kiedy o 3 w nocy ogarnęłam że kurcze jakby za 3 godziny warto byłoby wstać xd
Więc nie poszłam spać, wzięłam wolne w robocie i liczę rybki
Wlałam w siebie tyle kawy
Że chyba już będę krwawić latte
Chione: Ja piernicze mam już dosyć
Chione: Aktualnie....
Prawie...
8 tysięcy
A Woytas mi mówi że znalazł sobie łatwy sposób i będzie tryhardowal
No strzeli mnie coś :edi:
Napisałam mu że mam jakieś 300 żeby zwolnił :edi: :edi: :edi:
Chione: Probuje go zagadać może się uda spowolnić
Spowalniam przy tym sama siebie ale myślenie nie zawsze było moją mocną strona
Dark: Zapowiada się że każdy dzisiaj tryharduje i chce naliczyć jak najwięcej ryb. Zdobycie tego finałowego HoH będzie mega trudne, ale może chociaż będzie to też większa satysfakcja, jeśli udałoby mi się pokonać Woytasa i Chione.
RITE OF PASSAGE
CHIONE
Woytas: Chione - Setki przegadanych godzin, dziesiątki otrzymanych Oscarów - gra z Tobą to była sama przyjemność. Boli mnie to, że pomimo, że totalnie tego chciałem, to bałem się zaufać Ci w 100% i miałem z tyłu głowy strach, że będziesz chciała zrobić coś przeciwko mnie. Jesteś POTWOREM socjalnym, cholernie likable, mocna w zadaniach - totalnie kompletny gracz. Serdeczne pozdrowionka dla wywłoki, przesyła upośledzony.
Dark: Chione - Moja partnerka od zwalania konia (w szachach). Zdecydowanie mój #1 z tego sezonu, chociaż przyznaję, że początkowo nie chciałem, żebyśmy grali tak blisko siebie. Po pierwsze, żeby się nie powtarzać z Nightmare Vacation, a po drugie bo myślałem, że zrobi to z nas wielki target, a tymczasem właśnie tutaj poradziliśmy sobie najlepiej. ❤️ Chyba nie mogłem mieć lepszej osoby do knucia przeciwko innym.
DARK
Woytas: Dark - byłeś pierwszą osobą, która odezwała się do mnie z propozycją współpracy. Muszę przyznać, że mocno się wtedy ucieszyłem. A potem powstało FILO, jako którego reprezentanci rzeczywiście jesteśmy Last Out. W między czasie Wojtki, Rafał i Kobieta, gdzie trochę się oddaliliśmy, bo myślałem, że celowo to exposnąłeś i grasz na milion frontów xD Na szczęście nasze drogi znowu się zeszły w FILO vol 2, a ostatnie tygodnie w domu to istny festiwal Wojciechów ❤️ Twoja gra w cieniu, ale zarazem po środku jest naprawdę imponująca!
Chione: Dark: And there is... Chess King. Dion połączył nas w Gambicie, a my po czasie stwierdziliśmy, że skoro znowu trafiamy na siebie, jesteśmy w tej trójce to cóż. Pora rozstawić pionki jak na prawdziwej szachownicy. Trzymaliśmy się razem i może nie prowadziliśmy kilkugodzinnych dyskusji, ale niewątpliwie mogę powiedzieć że ja ze swojej strony ufałam mu na ślepo. No, z taką tycią "gwiazdką", że myślałam przez chwilę, że był asasynem który mnie nominował. XD Poza tym jestem zadowolona, że nasza współpraca tak pięknie wyszła. ❤️ Polecam tego allegrowicza!
WOYTAS
Chione: Woytas: Pan Wojciech, którego poznałam dopiero tutaj osobiście. Niewiele o nim słyszałam, ale w ostateczności on i MD to dwie osoby, które z tej edycji na pewno zapamiętam. Naprawdę świetnie mi się z nim grało, nawet jeśli trochę mną manipulował. XD Uwielbiałam z nim narzekać na praktycznie wszystkich, cieszyć się z naszych wygranych i przede wszystkim dzień w dzień gadać. Naprawdę, Woytas to osoba z którą chyba przegadałam najwięcej w tym sezonie. XD
Dark: Woytas - Jedna z osób, które będę najmilej wspominać z całej gry. ❤️ Nie zawsze byliśmy po tej samej stronie, ale ważne że zaczęliśmy dobrze i skończyliśmy dobrze! Już pierwszego dnia wiedziałem, że chcę grać z Woytasem i bardzo się cieszę, że do tego doszło. Super sojusznik, polecam dla innych na przyszłość.
4th PAWCIO
Woytas: Pawcio - pomimo, że nasza relacja nie była najgłębsza, to mam wrażenie, że była naprawdę zdrowa. Przylgnęła do Ciebie łatka flopa, pomimo, że jesteś naprawdę spoko gościem i masz sporo do zaoferowania. Pomimo, że nominowałem Cię najwięcej razy ze wszystkich, to ironicznie nie planowałem Twojej eliminacji ani jednego z tych trzech razów. Twoje epickie faile podczas niektórych zadań sprawiają, że do teraz umieram z beki xD
Dark: Pawcio - Z Pawciem chyba trzeci raz mam styczność, ale czuję że dopiero teraz byliśmy tak naprawdę bliżej siebie w grze. Wszystko w sumie zaczęło się od tego, jak zaproponował mi sojusz i mimo że nie rozmawialiśmy aż tak często o grze, to wiedziałem, że możemy na siebie liczyć. Pawcio był jedną z najbardziej pozytywnych osób, które często potrafiły rozluźnić atmosferę. ❤️
Chione: Pawcio: Nie skłamię, jeśli powiem że Pawcio pozytywnie mnie zaskoczył. Nasz kontakt w ostatnich tygodniach gry był z mojej perspektywy naprawdę świetny. Nawet jeśli wszyscy mówią, że Pawcio to flop, który i nie umie szacować i czytać instrukcji, to well. Jakby nie było dotrwał do finałowej czwórki, więc... Niestety nie mogłam wziąć go ze sobą dalej, ponieważ zwyczajnie miałabym wyrzuty wobec osób, które były moimi wspaniałymi sojusznikami od praktycznie samego początku.
5th FAWOREK
Woytas: Faworek - byłeś tutaj chyba jedną z najbardziej lubianych i sympatycznych osób. Bardzo długo rozmowa i współpraca nam się nie kleiła, ale jak już zaczęła to naprawdę mocno polubiłem te nasze rozmowy i planowania. Jesteś cholernie sympatyczny, jesteś bystry i masz wszystko, aby dodając do tego trochę doświadczenia osiągać w ORGach znakomite wyniki (zresztą to 5. miejsce też takim jest!)
Chione : Faworek - osoba, której eksmisja zaraz po eksmisji MD była dla mnie bolesna. Nie będę kłamać, że tym razem Faworek w porównaniu do Love Island, gdzie go spotkałam zagrał o wiele lepiej. Naprawdę do samego końca nie wiedziałam czego się po nim spodziewać. Uwielbiałam wymieniać się z nim kocimi emoji, ale ta ciągła niepewność z kim on gra mnie trochę dobijała. Szczególnie, że słyszałam jak zbierał informacje czy może nie byłoby warto mnie wyrzucić, bo zaczęłam coś dużo wygrywać tych veto. xD Nie ukrywam, że najbardziej zaimponował mi w momencie, gdy powtórzył nominacje Woytasa i nominował Olkę z Dionem. Cieszę się niezmiernie, że nie chciał uzyskać miana gracza, który jest tylko czyimś głosem.
Dark: Faworek - Sucharek nasz Pan od kocich memów. 🐱 Nie mieliśmy bliskiego kontaktu, ale za te koty będę Cię miło wspominać! Zawsze urozmaicałeś grę moimi ulubionymi zwierzakami. ❤️
6th MD
Woytas: MD - oj Martynka. Jak zobaczyłem Cię w naście to zwątpiłem. Z całego tego świata jesteś jedną z osób, które znam najdłużej, wydaje mi się, że najlepiej, do tego bardzo lubię z Tobą rozmawiać… więc brzmi to jak fatalny sposób na katastrofę. Nie było chyba aż tak źle. Trochę z przypadku zmuszeni byliśmy grać ze sobą, co było bardzo przyjemne. Myślę, że to Ciebie i tego co mówisz byłem przez długie momenty najbardziej pewny i nie obawiałem się noża w plecy z Twojej strony. Odpadłaś niepotrzebnie, odpadłaś głupio, odpadłaś przez głupi i przypadkowy błąd prowadzących i przeze mnie w następstwie tego. Myślę, że gdybyś doszła do końca to pokonałabyś każdego z FILO w finale. Cieszę się, że ten BB pomógł też odrobinę wskrzesić ten nasz kontakt i mam nadzieję, że to nie ulegnie już żadnej zmianie.
Chione : MD - poznałyśmy się dopiero tutaj, ale nie ukrywam, że była jedną z osób, które od razu polubiłam i chciałam z nią grać. Uwielbiałam naszą grę w FILO i kiedy nastąpił nasz pierwszy rozłam, to tęskniłam za jej zrównoważeniem psychicznym. Mimo, że przyczyniła się do mojej karnej nominacji, to jej zachowanie w pełni rozumiem. Uwielbiam to, że gdy się coś działo to chciała pogadać i to skonfrontować zamiast strzelać głupie fochy. Niestety trochę za późno kapnęłyśmy się kto pociąga za sznurki w FILO w dość paskudny sposób i na moment jej eksmisji moje zaufanie trochę podupadło. Bałam się, że to wyciąganie ręki to pułapka...
Dark: MD - Różnie bywało między mną a MD, ale bardzo się cieszę, że jednak przez większość czasu graliśmy razem w FILO. Nadal żałuję, że przez nieporozumienia nie weszliśmy całym sojuszem do top 4, ale przynajmniej byliśmy bardzo blisko... Tak czy inaczej super się gra z takimi RZETELNYMI osobami. ❤️
7th OLKA
Woytas: Olka - przez pierwsze pół sezonu prawie nie rozmawialiśmy, a potem nagle obrót o 180 stopni i muszę przyznać, że Cię polubiłem. Twoja gra była trochę szalona, ale widać, że sprawiało Ci to frajdę i miałaś pomysły i plany które chciałaś realizować.
Chione : Olka - nooo to jest osoba, o której opinia w moim przypadku stała się jedną wielką równią pochyłą... w dół. W sensie totalnie nie rozumiałam co się odwala. Okej, nie grałyśmy po tej samej stronie, owszem. Nie mniej jednak próbowałam budować jakiś socjal, a potem czyiś wpływ sprawił, że Olka która chciała stać się przyjaciółką wszystkich, stała się dla nich koszmarem. Publiczne mówienie z kim gra, nominacje gdzie mówić wprost o co chodzi, to mówiła że to kwestia pieniędzy, uciekanie do Woytasa, bo "Dion nie umie grać"... Olka stała się chodzącym chaosem, a szkoda. Zadaniowo radziła sobie nieźle i widziałam w niej potencjał na konkurencję.
Dark: Olka - Nasza messy queen... Przede wszystkim dziękuję za to, że nominowałaś mnie w 3 tygodniu, a potem zdjęłaś z bloku, bo dzięki temu nikt nie patrzył już na mnie jak na osobę, która nie była jeszcze nominowana, więc nikt nie mógł wziąć tego jako powodu do nominacji. Tak poza tym rzeczy jakie odwalałaś w tej grze przez ostatnie tygodnie zawsze były dobrą rozrywką, nawet jeśli potrafiły denerwować, jeśli jakieś Twoje kłamstwo akurat dotyczyło mojej osoby. xD
8th DION
Woytas: Dion - Pamiętam, że pierwszego dnia napisałem w DR, że to w Tobie i Chione widzę największą nadzieję na współpracę. Ironicznie to między Wami wybuchła największa spina sezonu. My tak naprawdę personalnie nic do siebie nie mieliśmy i odnosiliśmy się do siebie z szacunkiem. Wydaje mi się, że grałeś ostro, do pewnego momentu dobrze, a nagle za bardzo zafiksowałeś się na pewnych osobach i rozwiązaniach.
Chione : Dion - Jak z bycia mamusią stałam się osobą, przed którą rzekomo trzeba było się płaszczyć. Prawdziwa karuzela. Słyszałam, że granie z Dionem jest wnerwiające, ale dopiero musiałam na własnej skórze przekonać się, że to trochę prawda. Wpierw bawimy się w dom, a potem... Nie rozumiem podejścia na zasadzie podwójnych standardów, gdzie mieliśmy ślepo wierzyć, że Olka nie chciała nam zrobić krzywdy (plot twist - chciała), ale budowanie pleców przez MD, Woytasa było już odbierane jako ciągotki do zdrady. Do tego dziecinne zachowanie, bo o ile rozumiem, że drogi w grze mogły nam się rozejść, to jeśli powodem są screeny wyciągnięte z innego serwera, a zamiast rozmowy i naprawy relacji lepiej usuwać ze znajomych na fejsie, to kurde... XD No, coś zajebiście poszło nie tak w tym zachowaniu. Kinda funny, bo próbowałam podjąć parę prób rozmów, ale no "taka gra" "życie", etc.
Dark: Dion - Och Dion, z Tobą było tyle problemów... Zaczęliśmy bardzo dobrze, potem było coraz gorzej, ale na koniec znowu było dobrze. ❤️ Dziękuję jeszcze raz za oddane Big Coiny, mimo że nie miałem już z nich żadnego użytku. XD Wiem że był taki etap w grze, gdzie oboje niezbyt sobie ufaliśmy, ale cieszę się, że udało się to naprawić. Bez Diona ten sezon nie byłby taki sam.
9th CARMELLA
Woytas: Carmella B - naprawdę próbuję nie być niemiły, ale zaczynam już czwarty raz i ciężko mi napisać coś, że ani strategii, ani socjalu, a ta legendarna barwność jest co najmniej przereklamowana. Ja bym osobiście sugerował udział w ORGach z mniejszą częstotliwością, a większym zaangażowanie, wszystkim wyjdzie to na dobre.
Chione : Carmella B - osoba, z którą miałam zdecydowanie najmniejszą styczność. Nasz jedyny kontakt nastąpił mniej więcej na przełomie pierwszego i drugiego tygodnia i... amen. Z tego co wiem, grałyśmy z trochę innymi osobami. Poza tym zdaję sobie sprawę, że Carmi chyba nie przepada za sztucznym socjalem, więc nie chciałam jej spamować "hejekcotam". Miała taki styl i pogląd na grę, więc jej sprawa. Wydaje mi się, że mogłaby być nieco bardziej zaangażowana, bo jednak zdania są podzielone. Dla jednych jest ikoną dla drugich... no jest. I co sezon jest taka sama. Nothing more to tell.
Dark: Carmella B - Miła, fajna... Żałuję trochę, że nie mieliśmy bliższego kontaktu, ale mimo tego doceniam Carmi za to, że dzięki niej zawsze może wydarzyć się coś ciekawego!
10th RAFIX
Woytas: Rafix - wow, Ty jesteś tak elastyczny w swojej grze, że jest to naprawdę imponujące. Myślę, że nigdy nie byliśmy dla siebie numerami 1, ale też nie robiliśmy czegoś przeciwko sobie. Myślę, że rozegrałeś solidną partię, a odpadłeś w naprawdę szalonej eksmisji.
Chione : Rafix - Rafałka to chciałam po prostu zaadotpować. Uwielbiam gościa, naprawdę. Reinkarnacja Koni i Szczurów w połowie gry to sojusz, dla którego chciałam poświęcić ówczesny Gambit. Starał się grać, chociaż może był też trochę wyczerpany po Love Island. Anyway jedyna dziwna rzecz o której słyszałam to stworzenie chyba 3 sojuszy w jeden dzień. Pewnie w odcinkach wyjdzie czy była to prawda, ale no jeśli tak... Rafix, nie panikuj następnym razem aż tak. xD Wraz z jego eliminacją, postanowiłam z Darkiem go pomścić za wszelką cenę!
Dark: Rafix - Mój szczurek kochany, to DE na którym odpadłeś było chyba dla mnie najsmutniejszym momentem w grze. 😭 Wybieranie między Tobą a Chione naprawdę mnie zabolało... Miałem nadzieję, że dotrzemy razem jak najdalej, ale cieszę się, że żaden z nas tym razem nie sflopił przed jury. ❤️ Przez długi czas nie mieliśmy nawet takiego oficjalnego sojuszu (nie licząc tego flopa z Wojciem), ale mimo tego byłeś jedną z moich najbardziej zaufanych osób.
11th NESTEA
Woytas: Nestea - oj Nestea. Ja Cię rozgryźć nie umiem. W jednej chwili prowadzimy sympatyczną rozmowę, a w innym potrafisz gdzieś napisać coś takiego, że człowiek myśli co Ci odwaliło. Wydaje mi się, że za bardzo kierujesz się emocjami i osobistym podejściem. Nie przekonywałaś mnie jako HoH nie chcąc dyskutować, a kiedy Cię nominowałem to byłaś natarczywa. Obiektywnie jednak patrząc, wydaje mi się, że do momentu eksmisji, prowadziłaś jedną z najlepszych gier tutaj.
Chione : Nestea - naiwnie wierzyłam w przeprosiny, gdy zostałam zaproszona na noc, kiedy wygrała swoje pierwsze HoH. Niestety trochę się rozczarowałam, bo z prób współpracy, stworzenia sojuszu z Dionem i ogólnie jakiejś dojrzałej gry to cóż. Nie wiem czy sądziła, że jestem głupia i nie dowiem się o tym, że kłamała Dionowi na mój temat i przyniosła screeny z kompletnie innego show, ale na jej nieszczęście się dowiedziałam. Smutne, bo gdyby nasza relacja miała być dojrzała, to trzeba było się ze mną skontaktować zamiast sobie szeptać za pleckami. To plus dodatkowe informacje od MD na temat tego, że Nestea jest potencjalnie niebezpieczna i posiada notatki sprawiły, że mogliśmy ją z czystym sumieniem pożegnać.
Dark: Nestea - O Nestea można powiedzieć, że prowadziła zdecydowanie jedną z mocniejszych gier. Szczerze myślałem, że uda jej się dotrzeć znacznie dalej, ale nie ukrywam też, że jej eliminacja była mi bardzo na rękę, ponieważ nie łączyły nas żadne sojusze.
12th COVEN
Woytas: Coven - bardzo lubiłem prowadzić te nasze najseksowniejsze (xDDDD) rozmowy. Na początku nawet się Ciebie bałem bo wydawałeś mi się bardzo dziwny, ale potem serio bardzo zacząłem doceniać te nasze rozmowy. Choć myślę, że strategicznie podchodziliśmy do siebie z dystansem, to darzyliśmy się obustronnym szacunkiem. Wydaje mi się, że Twoja gra mogła być najostrzejsza ze wszystkich uczestników, ale przynajmniej z Tobą nie było nudy, a i pomogła to w zacieśnieniu niektórych moich relacji w grze, bo jednak nic nie łączy tak, jak wspólny wróg <3
Chione : Coven - Osoba, wokół której po prostu wiecznie coś musi się dziać. xD I jak się okazało, mój ukochany ninja, który mnie nominował. Miałam ambicje, aby grać z nim naprawdę ponad wszystkich innych, ale jakoś tego nie czułam. Jak sam powiedział "to nie Love Island, gdzie wszędzie byłem i wszystko wiedziałem". Ponadto miał wrogów przeciwko którym ciężko było mi się przeciwstawić. Skończył w ten sposób, choć naprawdę liczyłam na więcej. ;c
Dark: Coven - O Covenie dużo mógłbym mówić... Przyznaję, że początkowo nie byłem do niego pozytywnie nastawiony przez naszą wcześniejszą historię, ale wszystko odmieniło się dzięki naszemu wspólnemu hejtowi na Wojcia. XD Chyba nikt się nie spodziewał, że założymy sobie sojusz we dwójkę. I naprawdę fajnie wspominam tę współpracę! Mimo że nie byłem tak na 100% pewny, że możemy sobie w pełni zaufać, to jednak Coven przez pewien okres był jednym z moich bliższych sojuszników.
13th NEWT
Woytas: Newt - byłaś dla mnie od początku taką enigmą. Nieśmiała, ale kiedy już się porozmawia to jedna z najsympatyczniejszych osób w całym naście. Przez długi czas nasza milionerka, szalenie inteligentna i bystra w zadaniach. Wiesz, że nawet chciałem w pewnym momencie proponować wspólną grę? Ale Twoje połączenie z Covenem sprawiło, że niestety się na to nie zdecydowałem.
Chione : Newt - spotkałam ją tu po raz pierwszy i już na zawsze zapamiętam ją jako osobę, która była niezwykle sympatyczna i nie załamała się, kiedy oskarżono ją o słaby socjal. Była mocna zadaniowo, bogata, integrowała skład i... miała wpływ na trzecią nominację, a to jednak FILO chciało mieć to w garści. Niestety padła ofiarą tego, że wykorzystaliśmy szansę, którą dał nam secret HoH. Poza tym sama nic do niej nie miałam, nawet szkoda że nie poznałyśmy się jakoś lepiej...
Dark: Newt - Jedna z najbardziej zagadkowych osób tego sezonu. Newt była jedyną osobą z jury, o której grze prawie nic nie wiedziałem. Pewne było tylko tyle, że jest blisko Covena oraz że jest bardzo mocna w zadaniach. HOH ani POV nigdy nie wygrała, ale za to dominowała w zadaniach o Big Coiny, co ostatecznie stworzyło na niej target.
14th CLOVER
Woytas: Clover - Clover, Ty wiesz, że ja Cię personalnie uwielbiam i cokolwiek co bym tutaj napisał nie oddałoby tego nawet w 10%. Uwielbiam z Tobą żartować i rozmawiać na każdy temat. Na początku gry trochę brakło chyba czasu (#wakacje) co wpłynęło na Twoją pozycję i sytuację w grze. Pomimo, że szczerze mi imponuje to jak potrafisz walczyć o swoje i bronić swojego zdania, tak w miejscach takich jak ORG chyba czasem powinnaś ugryźć się w język <3
Chione : Clover - Dziewczyna, której eksmisji po czasie zaczęłam mocno żałować. Grając w FILO i mając w dodatku jeszcze Gambitowy pakt z Dionem, wiedziałam że będzie parcie na jej eliminację. Nie podobało mi się to kompletnie, bo Clover sama w sobie nic mi nie zrobiła. Była miła, fajnie mi się z nią gadało i ogólnie czułam taki pozytywny vibe... Raz się udało ją ochronić, za drugim już niestety głosy wyszły tak a nie inaczej. Jak mówiłam, żałuję niesamowicie że nie zagrałyśmy inaczej, bardziej razem... Po tym co mnie samą spotkało to sama mam ochotę mówić #teamclover.
Dark: Clover - Jeśli ktoś miałby otrzymać tytuł najbardziej robbed gracza, to Clover byłaby chyba główną kandydatką do zdobycia tej nagrody. Odpadła tuż przed etapem jury, co jest wielką szkodą, bo naprawdę zasługiwała na rolę jurora. Co prawda sam przyczyniłem się do jej eliminacji, co nie było prostą decyzją, ale jednak jej odejście sprawiło, że MD i Woytas na nowo spróbowali się do mnie przekonać i tym samym powstało FILO vol 2, więc wyszedłem na tym całkiem dobrze. Sorki Clover...
15th SHIROO
Woytas: Shiroo - ej, ja naprawdę myślałem po pierwszej naszej rozmowie, że to będzie długo i skuteczna współpraca owocująca w dużo ciekawych dyskusji o wszystkim. A potem bęc. Zniknąłeś, ciężko było z Tobą nawiązać jakąkolwiek relacje i to był główny czynnik, który zakończył Twoją przygodę z tym sezonem.
Chione : Shiroo - Podobnie jak w przypadku Carmelli. Nikła styczność, laureat chyba najczęstszej nominacji za bycie biednym oraz osoba, którą ściągnął Dion "bo nie ma z kim grać".
Dark: Shiroo - Jeden z moich pierwszych sojuszników... Nie ukrywam, że zawiodłem się trochę naszą współpracą, bo kontakt między nami okazał się dość słaby. Nie pomagał też fakt, że Shiroo zdobył też reputację ducha, któremu nie zależy na grze.
16th KRZYŻAK
Woytas: Krzyżak - O. To było ciekawe doświadczenie rozmawiać z kimś w wieku mojego chrześniaka xD Zapału i zaangażowania zdecydowanie nie mogę Ci odmówić, bo widać było, że zależy Ci jak mało komu. Niestety byłeś dla mnie skreślony po tym jak wysyłałeś Covenowi ss z moimi wiadomościami. Ale wielki szacun dla Ciebie, że po tym jak napisałem to w pożegnaniu do Ciebie to odezwałeś się z przeprosinami. Uważam, że nie każdy by się na to zdobył, a trzeba mieć do tego jaja.
Chione : Krzyżak - z Krzyżakiem jest taki problem, że on próbuje grać, ale mu to nie wychodzi. Przynajmniej z poprzednich doświadczeń to łazienka była czysta. Ale jednak miliony donejtów dla Izy, kłótnia o to, że nie może być bankrutem skoro źle mu poszło zadanie to jednak było za wiele. xD Ah no i sprzedanie Covenowi kto jak głosował. No ale młody jest, niech zbiera doświadczenie.
Dark: Krzyżak - Widać że robi postępy skoro tym razem wytrwał aż 5 tygodni! Nie miałem z nim najlepszej relacji, zwłaszcza że wyrobił sobie o mnie opinię jedynie na podstawie tego, co najprawdopodobniej opowiadał mu Wojciu na mój temat. Mój kontakt z Krzyżakiem poprawił się nagle w jego ostatnim tygodniu i to głównie z jego inicjatywy, więc plus dla niego!
17th WOJCIU
Woytas: Wojciu - oh Wojciu. naprawdę nie wiem, czy widziałem kogoś wprowadzającego taki chaos jak Ty. Byłeś wszędzie, byłeś z każdym, byłeś przeciwko każdemu. Pomimo tego, że dość szybko poprosiłeś mnie o sojusz, jak zobaczyłem co Ty wyprawiasz to wiedziałem, że daleko razem nie zajedziemy xD Ale ogólnie okazałeś się naprawdę spoko gościem i takiego Cię zapamiętam.
Chione : Wojciu - coś z nim poszło definitywnie nie tak. Zrobienie ze mnie planu B za Darka, jakieś dziwne kombinowanie, wkopanie Katelli... xD Jakkolwiek gościa uwielbiam, to chyba trochę za szybko chciał robić jakieś big moves czy coś co niby miało nimi być, a okazało się ścieleniem sobie ścieżki do rychłej eliminacji. Szkoda, ale niestety przyszło nam grać z trochę innymi celami, innymi osobami. Trochę może w tym moja wina, że miałam swój udział w nakręcaniu go na Covena i odwrotnie... heh. c:
Dark: Wojciu - Nawet nie wiem od czego zacząć... Naprawdę chciałem, żeby wyszła nam ta wspólna gra i na początku rzeczywiście dobrze nam to szło. Wojciu został pierwszym HoH, ja zająłem wtedy drugie miejsce i Wojciu wziął mnie na noc do HoH Room z Izą. Wszystko było fajnie i pięknie do czasu aż jego HoH się zakończył i nagle dowiedziałem się, ile on rzeczy z naszych rozmów wynosił do innych osób (przede wszystkim do Covena). Poczułem się zwyczajnie wykorzystany i przez niego miałem mnóstwo problemów z innymi osobami przez prawie całe pre-jury, dlatego mocno walczyłem o to, żeby odpadł. Tych kilka tygodni cyrku z Wojciem i Covenem były chyba dla mnie najbardziej wyczerpujące psychicznie.
18th KAYA
Woytas: Kaya - barwności Ci nie można odmówić. Z murem to przerobiłaś chyba wszystkie możliwe przyimki. Za wiele nie pogadaliśmy, ale sądzę, że trochę więcej zimnej głowy i spokoju byłoby wskazane by osiągnąć sukces.
Chione : Kaya - To jest osobowość po prostu... Ekhm. Kayę można lubić, można nienawidzić. Nie wiem dlaczego w ogóle się tu zgłosiła, bo przybyła cała na murze ze wszystkimi wadami jakie wypłynęły w Nightmare Vacation. Nie stawiała się na zadania, robiła dziwne dramy, potem każdego przepraszała, robiła akcje ze słynnym #muremzakaya i po prostu chyba każdy w pewnym momencie miał przesyt jej osoby i odpałów. Niestety nie zapamiętałam jej zbyt pozytywnie z tego show...
Dark: Kaya - #MuremZaKaya. Tak naprawdę nic innego nie pamiętam na jej temat oprócz tego, że raz wyrzuciła mnie dość szybko z zadania bez żadnego zastanowienia, mimo że tym razem nic jej nie zrobiłem, więc zakładam że nadal była bitter za Nightmare Vacation.
19th KATELLA
Woytas: Katella - jesteś szalenie sympatyczną osobą, wywołała pierwszy mój szeroki uśmiech w tym sezonie, kiedy zrobiła mi horoskop urodzeniowy, a kiedy spytałem jak interpretować te wyniki stwierdziła, że nie ma pojęcia <3 Padłaś ofiarą jednej z najbardziej szalonych eksmisji podczas tego sezonu, wielka szkoda, że tak wcześnie bo z osób które odpadły tak szybko, moim zdaniem mogłaś zaoferować najwięcej.
Chione : Katella - ofiara bezpiecznego replacementu Wojcia, a zarazem osoba, która troszkę podpadała innym. Szczególnie mnie i MD, kiedy wprost pytała nas ile mamy pieniędzy i przy rozmowach z nią każdy czuł się jak na komisariacie W11, gdzie jest się oskarżanym o zabójstwo. Niby wiesz, że jesteś niewinny, ale Katella sprawiała, że zaczynało się w samego siebie powątpiewać. xD Mistrzyni po prostu. ❤️
Dark: Katella - Cóż, druga kandydatka na osobę, która była robbed, ale jednak pomimo drugiego tygodnia już widać było, że Katella ma silną grę socjalną. Skoro już była nominowana, to według mnie należało skorzystać z okazji i pozbyć się potencjalnie dużego zagrożenia, który na dodatek był już w dużym sojuszu z Covenem, Dionem, Pawciem i Carmellą.
20th WIKTOR M
Woytas: Wiktor M - wymieniliśmy dosłownie 2 zdania, więc naprawdę niełatwo mi coś więcej o Tobie napisać poza tym, że zająłeś mi Chleba, który był moim pierwszym wyborem xD Pamiętaj, że szczególnie na początku zaangażowanie jest bardzo ważne i myślę, że właśnie tego mogło Ci zabraknąć.
Chione : Wiktor M - <brak wspomnień> No serio, ale to najgorsze co może spotkać organizatorów. Kiedy odrzucają osoby, które mogłyby być o wiele bardziej aktywne na rzecz afka. Wiadomo, że się tego nie spodziewali, ale no... Eh, Wiktor Wiktor.
Dark: Wiktor M - Największy duch tej edycji i jedyna osoba, z którą nie miałem żadnej styczności przed BB. Mój jedyny kontakt z Wiktorem polegał na tym, że przedstawiliśmy się sobie pierwszego dnia...
BB Q&A
1.Najbardziej zaskakującą rzeczą było….ponieważ
Woytas: Napisałbym, że Fake Eviction, ale tego się jednak spodziewałem. W sumie nie mam takiej jednej zaskakującej rzeczy, bardziej jest to fakt, że znalazłem w sobie tyle chęci i zaangażowania na tak długi czas, bo totalnie się tego po sobie nie spodziewałem.
2.Najbardziej irytującą rzeczą było….ponieważ
Chione : 1.Najbardziej zaskakującą rzeczą był udział Izy Kisio w tym sezonie. Eventy, obiady czwartkowe... No po prostu mega mi się to podobało! ❤️ Fajnie było widzieć Specię w tej roli, zawsze dzięki temu działo się w domu coś ciekawego. Szukanie Klaudelizy, kluczy do salonu, hejtowanie Darka, !rzetelneoko. Będę za tym tęsknić, przysięgam! xD
Dark: 1. Najbardziej zaskakującą rzeczą było ponowne stworzenie sojuszu FILO (ja, Chione, Woytas, MD) po wcześniejszym rozpadzie spowodowanym przez Diona, ponieważ nie spodziewałem się, że uda mi się jeszcze dogadać z Woytasem i MD, a jednak okazało się, że serio potrafimy wspólnie grać i nasza druga wersja sojuszu okazała się większym sukcesem niż ta pierwsza.
2.Najbardziej irytującą rzeczą było….ponieważ
Woytas: Przypadkowe udostępnienie przez prowadzących HoH Roomu Chione z rozmowami moimi i MD. Wiem, że to była tylko minutka, ale nie wiedziałem tego kiedy Chione zaczęła mi zadawać pytania i dowiedziałem się po fakcie. Moim zdaniem ta sytuacja całkowicie zmieniła bieg wydarzeń od F6, bo zupełnie inaczej bym się wtedy zachował, a uważam, że wtedy byłem bez wyjścia. Pociągnęło to za sobą taką lawinę zdarzeń i nie do końca przyjemnych konfliktów, mój pierwszy chyba ever ORGowy meltdown… Sama końcówka sezonu toczyła by się w zdecydowanie inny sposób i tego negować nie możemy.
Chione : 2.Najbardziej irytującą rzeczą było wprowadzenie ujemnych procentów odnośnie BigCoins i dość małe nagrody za osiąganie wysokich miejsc. Proporcjonalnie wychodziło to średnio i kiedy byłam już na dnie i starałam się odbić, to te cholerne minusy zachowywały się jakby łapały mnie za kołnierz i krzyczały "a gdzie Ty się kurna wybierasz, biedaku?"
Dark: 2. Najbardziej irytującą rzeczą było obrażanie się Diona na mnie i na Chione, ponieważ właśnie to nas ostatecznie zniszczyło. Ale... Chione też w dwóch sytuacjach obraziła się na Diona, co dodatkowo wszystko utrudniało.
3.Najśmieszniejszym wydarzeniem było….ponieważ
Woytas: Najśmieszniejszym wydarzeniem była Kaya robiąca dramę MD w salonie i po 3 minutach pisząca jej na priv, że musiała tak, żeby inni się jej bali <3
Chione : 3.Najśmieszniejszym wydarzeniem było wprowadzenie i stosowanie hasztagów z murami, które rozpoczęła Kaya. Myślę, że jest to coś co zasługuje na miano jednego z kluczowych symboli tego sezonu. #kayazamurem #muremwkaye #muremzamemiarzem etc etc.
Dark: 3. Najśmieszniejszymi wydarzeniami były w sumie jakiekolwiek rozmowy z Izabelą lub też sam moment, gdy Klaudeliza się pod nią podszywała. ❤️ Zawsze dobrze się bawiłem z naszym gościem specjalnym, nawet mimo tych hejtów Izki na mnie. Cały sezon chciała, żebym odpadł, więc zrobiłem jej na złość i dotarłem do końca.
4.Moim największym przeciwnikiem był/a...ponieważ
Woytas: Ciężko mi wskazać jednego konkretnego przeciwnika dla mnie. Myślę, że to wszystko bazowało na strategii “wpólnych wrogów” choć te konkretnie osoby nic personalnie mi nie zrobiły. Najpierw taką osobą mógłbym nazwać Covena, a później Diona.
Chione : 4.Moim największym przeciwnikiem było kilka osób na różnym etapie gry. Początkowo chyba za głównego rywala miałam MD i Newt, które w moich oczach były bestiami w zadaniach, MD dodatkowo prowadziła zgrabny socjal. Później moją rywalką stała się Olka w momencie, gdy dostałam informację, że mnie targetuje, a to również była kolejna mocna osoba. Poza tym faktycznie mnie nominowała, więc to nie były przelewki.
Dark: 4. Moimi największymi przeciwnikami byli (jak na ironię) moi najbliżsi sojusznicy, czyli MD, Woytas i Chione. XD Otoczyłem się najsilniejszymi osobami, co ostatecznie wyszło mi na dobre. Zobaczymy tylko, czy pokonam ich na ostatnim etapie gry...
5.Najtrudniejszym zadaniem było...ponieważ
Woytas: Najtrudniejsze? Zdecydowanie trivia z historii BB o BCT w drużynach. Shiro nie było, Rafie dał kilka odp zanim musiał iść do pracy i kończyło się tak, że z Nestea i Chione szukaliśmy odpowiedzi, a nawet za bardzo nam się nie chciało. Najtrudniejsze, ale pod kątem psychiki i zaangażowania było też tworzenie playlisty, bo jednak przy 8-godzinnym dniu pracy, jakieś 7h poświęciłem na playlistę.
Chione : 5.Najtrudniejszym zadaniem było tzw. Team Trivia, gdzie "moja" drużyna po prostu zaliczyła pierwszorzędny flop. xD Masakrycznie nam poszło i jakikolwiek honor zawdzięczaliśmy wtedy Rafixowi. ❤️ Nie umiałam totalnie czytać tych tabelek na serwerze ORGów i niesamowicie się gubiłam. XD
Dark: 5. Najtrudniejszym zadaniem było chyba to z układaniem jak najdłuższego łańcucha piosenek, ponieważ większość dnia się z tym męczyłem, a i tak nie byłem nawet blisko wygranej. XD
6.Najbardziej polubiłem...ponieważ
Woytas: Zdecydowanie najbardziej polubiłem Chione. To ile czasu przegadaliśmy na tematy dotyczące gry i nie tylko to jakaś absurdalna liczba godzin. Jest ona najzwyczajniej w świecie sympatyczna, zabawna i ma sporo sensownego do powiedzenia na każdy temat, co sprawia, że żadna rozmowa z nią nie jest nudna.
Chione : 6.Najbardziej polubiłam... MD i Woytasa. Zdecydowanie. Z FILO wyszło jak wyszło, ale prywatnie są to dla mnie dwie wspaniałe osoby, które poznałam tutaj po raz pierwszy. Resztę kojarzyłam, więc już jakieś sympatie i antypatie wobec niektórych miałam. Spodobało mi się ich podejście do gry, dojrzałość, chęć rozmawiania kiedy pojawiał się jakiś problem. Naprawdę ze świecą takich ludków szukać. Poza nimi oczywiście też jest masa osób, które lubię jak np. Coven, Faworek, Dark, Rafix, Wojciu, ale tutaj chciałam wyróżnić tamtą dwójkę, bo dopiero tutaj spotkałam ich pierwszy raz i od razu poczułam do nich sympatię. Mam nadzieję, że z wzajemnością!
Dark: 6. Pomijając osoby, z którymi już wcześniej bardzo się lubiłem, to powiedziałbym, że najbardziej polubiłem Woytasa, MD i Clover! Ta cała trójka jest taka przyjemna do pogadania o życiu i po prostu są tacy normalni w dobrym znaczeniu tego słowa. xD
7.Nigdy nie zapomnę...ponieważ
Woytas: Nigdy nie zapomnę czwartkowych obiadów u Izabeli. Pomimo, że początkowo pochodziłem do tego z lekkim cringe i zażenowaniem, to ostatecznie nawet trochę się uśmiałem i dobrze bawiłem
Chione : 7.Nigdy nie zapomnę jak zostałam fejkowo wypierdzielona za drzwi razem z Covenem. Nasz tydzień na fake eviction był niewątpliwie nietypowym wydarzeniem, chociaż serca nas bolały, że musieliśmy siedzieć cicho. xD Z tego miejsca jeszcze raz dziękuję za uzyskanie największej ilości głosów od widzów! ❤️
Dark: 7. Nigdy nie zapomnę całej tej gry, ponieważ świetnie się bawiłem przez te wszystkie tygodnie i do tego cały cast był super! I pomyśleć że początkowo nie zamierzałem się nawet zgłaszać... Bardzo się cieszę, że ostatecznie zmieniłem zdanie (prawie na ostatnią chwilę). xd
8.Moim największym osiągnięciem było...ponieważ.
Woytas: Moim największy osiągnięciem było uratowanie całej czwórki z FILO vol. 2 (ale konkretnie siebie, Chione i Darka) podczas DE i nominacji Olki. Ten wieczór to był rollercoaster, gimnastyka z Olką (podczas imprezy firmowej) przy świeżo założonym przez nią sojuszu. Fakt, że chciała mnie nominować, żeby wyrzucić Chione, ale obiecałem jej głos w co potem ślepo brnąłem. Nie mówię, że była to tylko i wyłącznie moja zasługa, ale naprawdę tytaniczną pracę wtedy wykonałem.
Chione : 8.Moim największym osiągnięciem było hm... I guess wygranie 4 wygranych veto z rzędu, przetrwanie karnej nominacji, przetrwanie nominacji przez assassyna, przetrwanie trzech DE. Tak. Myślę, że to są dobre osiągnięcia. I przede wszystkim fakt, że to aktualnie pierwszy ORG gdzie udało mi się tak daleko dotrzeć...
Dark: 8. Moim największym osiągnięciem było unikanie nominacji przez cały sezon aż do f3 za wyjątkiem trzeciego tygodnia, gdzie moja nominacja i tak została zawetowana, więc ani razu nie byłem tak ostatecznie zagrożony eliminacją i nikt nigdy nie mógł na mnie zagłosować w czwartkowy wieczór! Jeśli wygram finałowe HoH, to moje osiągnięcie rozciągnie się oficjalnie na cały sezon. ❤️
9.Osobowością sezonu był...bo
Woytas: Osobowością sezonu była Kaya. To co ona odwalała było niezapomniane. Robienie dramy MD, wszystkie hashtagi #kayazamurem #kayanamurze #kayamurarzem i wszystko inne sprawia, że pomimo, że poleciała szybciutko to ją najbardziej zapamiętałem. A nie chciałem tu jednak wrzucać kogoś we względu tylko i wyłącznie na dramy.
Chione : 9.Osobowością sezonu było dla mnie kilka osób. Zależy jak rozumieć osobowość. Jeśli mam tu wskazać kogoś kto dbał o socjal, rozwijał się, był aktywny, nieźle mu szło w zadaniach to chyba Woytas oraz MD. Chociaż wydaje mi się, że równie barwna była Clover, która odpaliła się niczym jej laserowa szminka, kiedy Dion ją wkurzył. Barwna była też Olka, która na pewnym etapie była totalnie nieprzewidywalna. xD
Dark: 9. Osobowością sezonu była chyba Carmella, bo ona bardziej dostarczała samej rozrywki niż gry...
10.Najbardziej zapamietam…bo…
Woytas: Najbardziej zapamietam zadanie z Rybą, bo czegoś tak pomysłowego, a zarazem chorego i pojebanego nigdy w życiu nie doświadczyłem. W pewnym momencie nie mogłem już stawiać kresek bo cały się trzasłem ze śmiechu.
Chione : 10.Najbardziej zapamietam reaktywację FILO, które w wersji v2 naprawdę naprawdę nieźle się spisywało i nie miało toksycznej atmosfery. Był to dla mnie jeden z najlepszych sojuszy, w jakichkolwiek mogłam być na przestrzeni swojej przygody z ORGami. ❤️ Potem nam się znowu trochę posypało, ale w grę wchodziły już emocje, niestety. xD
Dark: 10. Najbardziej zapamiętam chyba te nieszczęsne "anonimowe" ankiety, które po mnie pojechały oraz ogólnie moje trudne chwile w pierwszych tygodniach, ponieważ serio czułem wtedy, że jestem na dnie, wiele osób we mnie celuje i nie sądziłem, że wytrwam nawet do etapu jury. Fakt, że ostatecznie dotarłem do końca wydaje się aż nierealny jak pomyślę o tych wcześniejszych wydarzeniach. xd
11.Na początku myślalem że gra będzie …. Jednak …
Woytas: Na początku myślalem że gra będzie mocno opierała się na RPJednak z czasem na szczęście przestała. Widząc tę ilość wchodzi, wychodzi, robi kawę, gotuje myślałem, że to już nie dla mnie i bez angażowania się w ten absurd szybko wylecę. Na szczęście okazało się, że najważniejsze jest tak jak za starych czasów to, aby mieć ludzi przy sobie i grać strategicznie
Chione : 11.Na początku myślalem że gra będzie nie dla mnie. Na początku totalnie nie umiałam się odnaleźć, nie miałam kompletnie pomysłu co zrobić, z kim na pewno trzymać. Jednak na przestrzeni kolejnych tygodni na szczęście się to bardziej klarowało. Chyba po prostu ilość osób na start była dla mnie za duża do tworzenia kombinacji czy czegokolwiek. Na szczęście potem się wkręciłam. ❤️
Dark: 11. Na początku myślałem, że gra będzie... jakby to powiedzieć, trudniejsza? Nawet mnie to zaskakuje jak o tym teraz myślę. xD Nie twierdzę, że było łatwo, jednak na początku nastawiałem się, że będzie znacznie gorzej i pierwsze tygodnie rzeczywiście miałem dość ciężkie z powodu tego całego cyrku z Wojciem i Covenem, ale później moja sytuacja stała się trochę stabilniejsza i czuję, że ostatecznie miałem łatwiej (ale nadal nie łatwo!xd), gdy zostało już mniej osób, mimo że w teorii powinno być na odwrót.
12.Przypomnienie rzeczy/wydarzeń godnych uwagi, które nie zostały przyporządkowane wcześniej to miejsce, a uważacie ze powinno się o nich napisać w Special Episode bo były charakterystyczna dla tego sezonu
Woytas: Wow, nie dociera do mnie, że to już finisz. Ja chciałem podkreślić tylko, że naprawdę świetnie się bawiłem i ważne żebyśmy w przyszłości nie zapominali, że to o zabawę tutaj chodzi. Więc o ile dramy urozmaicają rozgrywkę, to niewarte ich wyciągać na pewien poziom, bo jednak nie po to tutaj jesteśmy, a po to, żeby powalczyć i miło spędzić czas.
Chione : Na swój sposób chyba warto byłoby powiedzieć, że właśnie ten sezon był świetnie ubarwiony przez eventy z Izabelą Kisio. Szanuję, że Specia poświęciła swój czas i chęci na obiadki z nami, wiele sytuacji jak konflikt Izy z Darkiem czy słynne rzetelne oko, a także komentarze z pochwałami dla trójki najbogatszych. Naprawdę super to wyszło. Idealnie wpasowane w tematykę sezonu o pieniądzach xD
Dark: 12. Chcę jeszcze nadmienić, że uwielbiałem twist ze zbieraniem Big Coinów. ❤️ To było takie super urozmaicenie gry i bez tego ten sezon na pewno nie byłby taki sam. Nie wierzę też, że to mówię, ale jest mi tak smutno, że to już koniec, bo mimo wyczerpujących 3 miesięcy bardzo przywykłem do tej codziennej gry i będzie mi tego serio brakować. Aż chciałbym, żeby to jeszcze nie był koniec. xd Co ja będę teraz robić w czwartkowe wieczory?! XD
JURY ROUND TABLE
1.Co sądzisz o grze Darka?
Newt: 1. Mam problem co myśleć, bo z mojej strony mogłabym wręcz nazwać go duchem - zamieniłam z nim dosłownie kilka zdań w ciągu całej gry. Z drugiej strony jednak zaszedł tak daleko i to bez żadnych większych problemów typu ciągłe nominacje, brak coinsów itp. Wydaje mi się, że jednak od początku do końca grał solidnie i stabilnie, dobrze dobierając sojuszników.
Coven: 1. Uwazam ze gra Darka byla calkiem dobra. Wydaje mi sie ze jak na osobe ktora z tego co mi wiadomo raczej nie grzeczy dobrym socjalnem bardzo dobrze sie utrzymal cala gre. Kilka zadan wygral, pozycja w miare bezpieczna moim zdaniem. Nasze drogi sie skrzyzowaly nawet w pewnym momencie kiedy sie okazalo ze Wojciu nasza dwojke robil w chuja w tym samym czasie w sumie. Mysle ze jedyna rzecz ktora kulala w jakims stopniu to socjal, ale jednoczensie uwazam to za wielka sztuke zeby ze stosunkowo srednim socjalnem zasc do top 3 takze, wielkie gratulacje i wow.
Nestea: Przepraszam, ciężko mi się odnieść do gry osoby, która mało co zrobiła tak naprawdę w tym programie, a przynajmniej ja tak widzę jego grę. Z opinii innych wyczytałam, że podobno nieźle mącił, ale to moim zdaniem bardziej wynikało z tego, że osoba, przy której najczęściej się obracał była to tylko i wyłącznie Chione, i tak obstawiałam na początku, dlatego teraz z perspektywy czasu jak były zadania typu "wskaż dwie osoby przeciwko sobie" zawsze kiedy była taka możliwość, wybrałabym Chione i Darka przeciwko sobie. Najwięcej zdań wymieniliśmy właśnie po Głowie Domu, kiedy go zaprosiłam i od razu nalegał na nominację Covena... Cóż, z drugiej strony też się bardzo truchlał na wieść o tym, że mogę coś planować przeciwko niemu (i Chione). Oceniając jego grę, to co pisałam w DR niewiele pomogło. Dostał ode mnie kategorię "KTO", czyli osoby, z którą mam tandetny kontakt, dostał mało punktów, cały czas mam go za coastera i to się utrzymuje do tej pory. Miał okazję, żeby w ostatnich tygodniach rozgrywki udowodnić, że zależy mu na grze, jednak woli rozpaczliwie trzymac się swojej kumpeli Chione, przez co jego grę oceniam bardzo negatywnie, formalnie nazwałabym go pantoflem Chione i partnerem do wspólnych gierek umysłowych. Imię Chione padło (na tę chwilę?) sześć razy, tak? Bo niestety gra toczyła się wokół niej, a on zawsze był tym artystą gościnnym, który gotowy jest chronić jej niczym wierzchowiec rycerza, także nie zdziwię się jeśli w ostatnim etapie specjalnie się pod nią podłoży. Bardziej go pamiętam z tego, że Iza Kisio Skorupa nim pomiatała niż to że coś tu zrobił dla siebie w programie.
Rafix: Moim zdaniem Dark grał naprawdę dobrze, jest to chyba najlepsza jego gra w orgach. Jestem dumny z tego że robił notatki i potem rozwalał zadania bazujące na wiedzy o sezonie. Z mojej perspektywy do wszystkiego podchodził racjonalnie, nie kierował się emocjami. Moje jedyne ALE to fakt że jego gra w dużej mierze polegała na relacji z chione - z doświadczenia wiem, że gdy ma się w grze znajomą mordę, której możesz zaufać to jest znacznie łatwiej ogarnąć kto ci pisze prawdę, a kto nie. Tak samo chione dość dobrze go osłaniała, bo kiedy ona tarzała się we krwi poległych, on działał sobie z ukrycia. I ja to szanuję. Jest to dobre wykorzystanie kart jakie dostał w tym sezonie, ale niestety nie jestem w stanie powiedzieć, czy bez niej poradziłby sobie chociaż w połowie tak dobrze, jak radził sobie mając ją u boku.
Carmella: W sumie to nie mogę powiedzieć na jego temat złego słowa. Chociaż mogę - słaby socjal, który ograniczył się do jego znajomych z bliskiego otoczenia, ale nigdy mi na tym nie zależało, więc się nie będę czepiać - ale wspomnę. Dodatkowo myślę, że prowadził umiejętnie swoją rozgrywkę, która doprowadziła go do miejsca, w którym aktualnie się znajduje. Poprawny, ale basicowy styl gry. Określę go takim basic-safe. Coś się dzieje, ale nie za dużo, nie za mało.
Dion: Dark przez większość sezonu, jak nie cały sezon pozostawał deep in the dark... o dziwo. Nie można powiedzieć, że wyróżniał się jakoś specjalnie, oprócz oczywiście wdawania się w kłótnie z Izabelą, ale nie uważam, że to akurat należy przypisywać mu do minusów ba, uważam to za bardzo dobrze rozegrany sezon pod kątem unikania targetu. Dark ani razu bowiem nie był chyba zagrożony eliminacją w głosowaniu, tylko raz pojawił się na bloku i został z niego ściągnięty Veto na pierwszym HoH Olki. Może to zabrzmieć zabawnie, ale pomimo wspólnych układów (także dwójkowego) to nie wydaje mi się, że wiem zbyt wiele na temat jego gry. W jego konkretnym przypadku pozostanie mi chyba zapytać osobiście (np. podczas finału, gdy tam zajdzie) albo przeczytać odcinki i jego wypowiedzi, będę wtedy bardziej rozeznany. Jedyne co tutaj negatywne i rzuca się w oczy patrząc na cały sezon, to trzymanie się spódniczki Choiny, a właściwie to mówienie jest wszystkiego o wszystkim od wszystkich. Pod tym względem raczej nie był osobą godną zachowania tajemnic i sekretów, sam z resztą raz się na tym przejechałem. Wychodzi na to, że każda informacja którą mu powierzyłeś szła do Chione, a potem od niej po sznurku do Woytasa lub kogoś innego... czy to świadczy o nim źle? I tak i nie, zależy z której strony na to spojrzeć, w moim odczuciu jest to coś co niekoniecznie sam darzę aprobatą.
Olka: Gra darka jest bland jak on sam. Zero odwagi, zero nic. Nie podoba mi się, ale overall taktyka a nic nie robienie działa i gratki do dojścia daleko!
MD: Grę Darka osobiście doceniam, padły stwierdzenia ze on przydupas Chione, ale pamietam ze szczególnie w tym pierwszym etapie gry, on bardzo ładnie obstawił się relacjami z różnych stron, niewiele razy był nominowany, nigdy nie był takim bezpośrednim celem nikogo, pod koniec gry okazało się, że gra bardzo poważnie, a jego notatki nie mają konkurencji, więc dla mnie prowadził naprawdę dobrą, low profile grę.
Faworek: Najtrudniejsze pytanie ze wszystkich. O darku tak naprawdę wiem najmniej. Jak na osobę z takim nickiem bardzo dobrze żył pod kamieniem przez prawie że cały sezon. Przynajmniej z mojej perspektywy. Zawsze mi umykała jego osoba w tłumie innych z którymi trzeba było rywalizować ale mam jednak wrażenie że to choine tak naprawde doprowadziła go do tak wysokiego szczebla. Trudno powiedzieć mi teraz czy chione mówiła prawdę o tym że to Cringe-bot czy jak mu tam dopiero skrzyżował ich drogi i zaczęli ze sobą współpracować czy tak naprawdę grali zdecydowanie dłużej ze sobą. Z drugiej strony sam pisałem mało z darkiem. Chyba najmniej licząc Carmelli i wiktoraM. No ale overall podobnie jak Choina zostawili prawdziwą grę na koniec i dopiero zaczeli wygrywac w grach już typoo o tematyce sezonu. No oczywiscie trzeba tutaj oddać darkowi to że chyba jednak miał lepsze notatki od Choine co dało sie dojrzeć.
Pawcio: 1. Moim zdaniem Dark - prowadzi grę dosyć ciekawą, wręcz adekwatną do jego nicku: stoi on w ciemności i planuje, często robi to niezauważony wow!
2.Co sądzisz o grze Chione?
Newt: 2. Chione z kolei miała dość chaotyczną przeprawę do finału - na nią padło fake eviction, była celem secret assassina jeżeli dobrze pamiętam no i większość gry w top3 najbogatszych. Praktycznie przez cały czas miała celownik na plecach z tego czy innego powodu and yet here we are. Wydaje mi się, że tutaj zasłużone top3 😛
Coven: 2. Gra Chione w odroznieniu od gry Darka jest chyba wlasnie glownie oparta na socjalu, co nie znaczy ze Chione jest slaba w zadaniach, bo wrecz przeciwnie, w nich tez dobrze sobie radzila. Chione ma jakas magiczna moc trzymania osob blisko siebie tak ze jej ufaja do groboej deski doslownie a potem zgrabnie sie ich pozbywala kiedy miala okazje. Nieraz w Domu Wielkiej Izy slyszalem od ludzi ze "Chione to nie mozna jawnie nominowac" wiec to musialo jednak swiadczyc o tym jak dobrze sie odnajduje w kontaktach z domownikami i jak dobra pozycje potrafila sobie wyrobic jednoczesnie knujac za plecami yyy chyba prawie kazdego? (takie mam wrazenie)
Nestea: Pewien mędrzec stwierdził, że Chione się zesrała po kapuśniaczku który dostała podczas jednej burzy związanej ze screenem [inspiracja zaczerpnięta z jej mowy pożegnalnej do mnie i ostatniej jej wypowiedzi na priv], ponieważ zabolała prawda. Nie wiem czy to kwestia tego, że gra tylko i wyłącznie po znajomościach, skoro aż tak bardzo zachwycała się grą z Darkiem i pomimo wielokrotnych zaprzeczeń, iż ona to kobieta sukcesu i odważnie postępuje zgodnie z zasadami (zwłaszcza z tą, gdzie każda twoja wypowiedź to zrzut ekranu dla nabuzowanej księżniczki), mieszkańcy do tej pory ją idealizują, mówiąc jak bardzo była wspaniała. Przyznaję, zamydla oczy świetnie, dlatego nie zdziwiła mnie obecność jej w wielkim finale, jak dla mnie tej paniusi ego wyjebało już bardziej niż Wojciowi kiedykolwiek, kiedy mogła, obrabiała bezkarnie siedzenia za plecami. Tak dałam jej wierzyć na słówko, aż naiwnie wierzyłam, że będzie gotowa wyrzucić dla mnie Carmellę, abym mogła spróbować odbić się po lekkim załamaniu nerwowym. Potrafi wykorzystać wszelkie negatywne aspekty przeciwnika i obrócić je bez problemu przeciwko tobie. Ekspertka w dziedzinie zbadaj element, ja bym na miejscu niektórych się zastanawiała czy wypowiedzi, które sklejała, czasem nie są wyrwane z kontekstu i nie edytowała ich na niekorzyść drugiego mieszkańca, w sumie "zbadaj element" ma opanowane do perfekcji, więc nie dziwi mnie, że wygrała w ten sposób kilka veto. A co mogę powiedzieć o jej grze, nigdy nie będę akceptowała gry w której ktoś powołuje się przeszłością, bo u niej to było widać doskonale jak bardzo toksyczna i zarozumiała bywała. Osoby, które jej potencjalnie ufały, szybko obrywały od niej, ponieważ w prywatnych wiadomościach często pojawiały się teksty, w których jechała po tych osobach jak tylko to możliwe. Grupka, na której cię nie ma? 95% pewności, że Chione pisała na twój temat. Grupka, na której jesteś? "Jaki to XYZ jest durny, hihi nie mówimy o wieku mentalnym". Właśnie było po niej widać wiek mentalny, skoro często nawiązuje do podtekstów seksualnych, bardzo dojrzała osóbka.
Rafix: Chione jest zła, zła do szpiku kości, ale jest w tym zajebista. Żeby nie było, jestem naprawdę na nią wkurzony za to, że to w głównej mierze przez nią musiałem sobie radzić z rozwścieczoną nestea przez kilka tygodni i że osoby którym nie dawałem żadnego powodu do tego żeby były przeciwko mnie i tak były przeciwko mnie bo przesyłała im moje wypowiedzi wyrwane z kontekstu. I w czasie gdy się o tym dowiadywałem, dostawałem od niej wiadomości że mnie pomści xD. To i wyciąganie od prowadzących jakie będzie zadanie po to żeby mieć przewagę nad innymi trochę ją skreśla w moich oczach. Ale muszę jej oddać, że manipulowanie innymi szło jej świetnie. Ludzie od początku chcieli z nią grać i ona to wykorzystywała i wyrywała serca każdemu po kolei. Była wstrętnym ratem i za to ją lubię jako widz ale jako juror niezbyt.
Carmella: Bardzo mi się podobała jej gra. Serio, była dosyć agresywna, w dodatku ryzykowna w wypadku ratowania swojej osoby, wyzerowania pieniążków, które pozwoliły jej pozostać na dłużej. Myślę, że dała z siebie sporo wysiłku, który przyniósł jej oczekiwane efekty. Nie będę ukrywać, że była tak samo zamknięta na swoje grono jak Dark, więc tak naprawdę nie wniosła nic nowego do swojego stylu gry niż basic-safe.
Dion: Chione, Choina, Hiena... Courtney. Nie można powiedzieć o niej złego słowa, zawsze uśmiechnięta, koty wysyła jako reakcje i w ogóle to dzięki niej będą święta... Tak można było powiedzieć gdzieś tak do połowy gry. Kilka razy w sezonie pokazała pazurki i jak mam być szczery, to nie stawia jej to raczej w gronie bohaterów tej edycji, bardziej jako "drani" albo secret assasinów. Już pomijam fakt, że otrzymała karną nominację od prowadzących, jednak tak jak wspomniałem w ocenie gry Darka - info jej przekazane nie pozostawało tajemnicą, a nawet ryzykowałeś że jakiś paparazzi czasami udokumentuje waszą rozmowę. Socjal prowadziła dobry, w zadaniach była dobra jeżeli nie bardzo dobra, tego jej nikt nie odbierze. Niestety w mojej opinii jako finalistka nie odbierze ona zbyt wiele głosów swojemu przeciwnikowi w finale, bo jakiej gry by Woytas czy Dark nie zaprezentowali, to nie będą oni mieć łatki cheatera. A to nie jest jedyny problem jakie do niej inni kierują... powiedzmy, że mnie osobiście nie podoba próba manipulacji innymi poprzez strzelanie fochów i udawanie pokrzywdzonej by wyciągnąć od innych informacje czy inne korzyści. Królowa jest tylko jedna i nazywa się Heather, sorry not sorry.
Olka: Najlepszy gracz ever.Przebiegła i wie co robi. Jest ustawiona wśród graczy, no u jury mniej ale gdybym miala wybeirac mieddzy nia a Darkiem wybralabym ja z samego faktu ze dobrzee gra. Podoba mi sie ze potrafi sie ustawic to dobry znak dobry gracz zasluguje na korone. Ale nie bede wiecej chwalic bo jestem zla ze nie udalo mi sie ciebie poskromic co tez jest dobrym znakiem dla cb
MD: Ze Chione obecnie mi jest teoche ciężko, chciałam z nią grać, ona mi średnio ufała, okej troszkę teraz wyjaśnił się udział woytasa w tym wszystkim. No ale Chione grała ogólnie dobrze za socjalnie, ale tak trochę aż za dobrze, w sensie że jak ktoś odpadał przy jej udziale, to mam wrażenie, że w dużej mierze na nią był zły, bo nie kojarzę nikogo, kto mógłby wygrać edycje próbując być BFF każdego, a potem wbijać im nóż w plecki bez wyjaśnienia xd
Faworek: Myślę że akurat z całej trójki to właśnie Chione zagrała najlepiej. Osobiście przez 3/4 gry trudno było mi się dowiedzieć z kim gra. Utrzymywaliśmy ze sobą kontakt długi czas i także nie graliśmy z bytnio sobie jednak zorientowałem się że no jej sojusz niebezpieczny a ona że nie jest w stanie 100% liczyć w przeciwieństwie do darmowego pawcia. Muszę przyznać że ładnie sobie ustawiła drogę do finału. Przez większosć sezonu nie zwracała na siebie uwagi chociaż w zadaniach dawała radę i długo znajdowała się w topce. Myślę że rozegrała to także dobrze relacjami bo tylko kilka osób tak naprawdę grało ostatecznie przeciw niej. Także ja chciałem z nią coś ugrac ale była za bardzo oddana swojemu sojuszowi co woytas powinien ewidentnie docenić.
Pawcio: 2. Chione chione Chione, moim zdaniem z całej trójki jej gra jest najbardziej dynamiczna. Najwięcej jej widać i słychać! A przy tym, konsekwencje które ponosi są znikome. Bardzo lubie taki odwazny styl!
3.Co sądzisz o grze Woytasa?
Newt: 3. Woytas też grał dobrze! Naprawdę wydaje mi się, że cała finałowa trójka zasłużyła sobie na to miejsce. Ze wszystkich finalistów to chyba właśnie z woytasem miałabym najbliższe relacje przez całą swoją grę, chociaż Chione "nadrobiła" trochę tuż przed moim odpadnięciem, także przyznam, że gdzieś tam mu kibicowałam po drodze do finału.
Coven: 3. O grze Woytasa dosc malo moge powiedziec bo tak na dobra sprawe z nim mialem bardzo malo wspolnego przez caly sezon. Na starcie chyba nie przypadlismy sobie do gustu, pozniej troche wiecej rozmawialismy ale ostatecznie bylismy po dwoch roznych stronach barykady. Skoro jest w F3 to chyba jednak musi to cos znaczyc. Ale z mojej strony to niestety tyle. Slyszalem od innych jurorow ze Woytas mial dobry socjal ogolnie, no ale ja tego nie moge poprzec bo gdybym byl hoh on byl dla mnie jedna z osob do nominowania od pcozatku wlasnie za brak jakiegokolwiek kontaktu. W jego wypadku musze pcozekac na ewentualna mowe jezeli znajdzie sie w F2 i moje pytania do niego.
Nestea: Zaskakująca, nieprzewidywalna, ale w pewnych chwilach na jego miejscu myślę, że dało się uniknąć paru niepotrzebnych szczegółów, jak tzw. zabawy z jego "suczkami" (MD & Chione). Dość późno poprosiłam go o większą współpracę, mimo że początkowo zgadzał się z moimi spostrzeżeniami. Obawiałam się zawsze, że może mnie z jakiegoś powodu nominować i zrobił to, w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy miałam doła. Umiał w dobieranie słów, po kilkunastu latach jego siedzenia w ORGach do tej pory jestem pod wrażeniem, że większość z nas nie jest do tej pory w stanie go pokonać, biorąc pod uwagę jak wielkie jest jego doświadczenie w tej kwestii. I tutaj też odwołam się do listu pożegnalnego, w którym niby rozpowiadałam tak gorąco o Herbatce Milionerów. Szkoda, że moje autentyczne pragnienie współpracowania z nimi skończyły się na tym, że inne osoby potrafiły zamotać i doprowadzić do tego, że zaufanie gdzieś przepadło po drodze. W minusach wypisałabym jego silną nieufność wobec pozostałych, królem socialu bym go nie nazwała, bo głównie trzymał ze swoimi i tylko epizodycznie wychylał się, skutecznie, przemyślane odpowiedzi, ale mimo wszystko nie trzeba mieć 500 wypowiedzi na temat jednej sprawy, 1 argument potrafi załatwić 500 wypowiedzi i to właśnie cenię w jego grze. A także jest jedną z najmocniejszych osób jeśli chodzi o zadania typu HoH/Veto i nie można odmówić tego, że jako jedna z najbogatszych osób robił naprawdę sporo w tej grze (razem z MD) i generalnie jak mógł to "odpukał" MD w najmniej spodziewanym momencie, kiedy każdy spodziewał się ich jako finałowej dwójki.
Rafix: Woytas jest dla mnie enigmą. Na pierwszy rzut oka wydaje się osobą taką dość nudną, która jest skupiona tylko na grze. I ja takie osoby z reguły lubię i bardzo szanuję. Ale jednak zastanawiając się nad jego grą to nie do końca wiem co powiedzieć, bo nie bardzo wiem jaka szła idea za ruchami jakie robił. Za mało go niestety poznałem. Jest na pewno ogarnięty, dobrze buduje swoją postać miłego gościa, któremu można zaufać, jest dobry w zadaniach i na pewno w finale da lepszy występ niż carmella w bb nv. Ale nie do końca rozumiem np pójścia do finałowej trójki z darkiem i chione, dlatego mam nadzieję że jednak uda mu się do tego finału dojść i rozwiać moje wątpliwości.
Dion: Woytas w mojej opinii i z tego na czym mogę się opierać zagrał najlepiej spośród trzech finalistów. Dostawał informacje praktycznie z pierwszej ręki (Choina), miał kontakt z wieloma obozami (Wojcia oraz FILO), socjal prowadził dobry do tego stopnia, że nawet MD z którą mieli nie grać razem mówiła mu na luzie wszystko, do tego exposnięcie przeze mnie jego innego sojuszu, nawet po tym nie otrzymał on nawet głosu dwukrotnie będąc nominowanym. Sam fakt, że wiele osób przekazało mu swoje BC po swoich eliminacjach wiele znaczy. Dość powiedzieć, że ustawił się socjalnie, to jeszcze w zadaniach był niezły jeżeli nie powiedzieć niebezpieczny. Nie wdawał się też w żadne dramy publiczne, raz chyba tylko mieli spięcie z Nestea a i tak nie wyniknęło z tego nic poważnego. Nie znam drugiej strony jego gry, gdyż MD rzuciła w Jury House trochę nowe światło na niego, ale z tego co ja widziałem i nie oceniając tego po sympatii do innych - Woytas zagrał zdecydowanie lepiej od Darka i Chione.
Olka: Na poczatku wydawales sie przebiegly jak Chione, ale ty jestes spoko. Nie znam twoich taktyk, chociaz bylismy blisko jedyne co złe to kurczowo trzyma sie Chione. No teraz nie moze. Szkoda. Ale ja kibicuje! Ufny fajny dobry do pogadania<3
MD: Kurcze no woytas grał bardzo dobrze, taki klasyczny woytas, typowy woytas, coś na co nie pozwał mu ”pun” w pewnym momencie bo ludzie go za dobrze znali. W stosunku do mnie miał słabe jury management, ale wydaje mi sie, że z innymi sobie lepiej poradził no i na dobrą sprawę cóż… zaczęliśmy te grę od powiedzenia sobie: to bez sensu żebyśmy grali razem, ale nie wyrzucający sie, sytuacja w grze doprowadziła do tego, że byliśmy w pewnym momencie zmuszeni na sobie polegać i trochę shame on me, że przez to mu zaufałam i nie chciałam robić nic przeciwko niemu aż do samego końca gdzie popisowo mnie wjebal xd
Faworek: Na pewno świetnie był przygotowany do gry. Nigdy nie dał mi poznać że tak naprawdę nasz sojusz i +- Md jest tak naprawdę lekko fałszywy. Chociaż musze mu zawdzięczyć że jednak trochę przetrwałem i przeważył jednym głosem żebym został dłużej w domu. Ogólnie wydawało mi się że serio gra ze mną aż do ostatnich 2 tygodni gdzie dopiero wszystkiego się dowiedziałem i było już za późno. Teoretycznie powinienem mieć mu za złe że nie mówił mi wszystko oraz to że ostatecznie jego nominacja przeważyła ale z drugiej strony ja też nie było do końca uczciwy a i chione raz powiedziałem za dużo licząc na reakcję z jej strony. Overall zagrał sprawnie przeciw mnie i Md ale nadał widzę go przez pryzmat sympatycznego gościa z którym nawet sporo pisałem.
Pawcio: 3. Woytas mhh co sądzę o jechaniu na socialu i plotkowaniu? To juz byłon:/ w sensie sam to robie ale jestem inny. Wracając do Woytasa - bez odcinków aktualnie nie zachwycił mnie niczym specjalnym
4.Kto prowadził najlepszą grę i dlaczego?
Newt: 4. Kurczę, ciężko powiedzieć. Tak osobiście wybierałabym między Chione a Woytasem, ale jakoś tak nie mogę się pozbyć wrażenia, że Dark grał naprawdę dobrze, tylko po prostu wszystko działo się za kulisami i tego nie widziałam 😄 I może właśnie dlatego zdecyduję się na Darka ostatecznie. Bo wydaje mi się, że grał zupełnie inaczej, niż pozostałe dwie osoby - bardziej w cieniu, bezpiecznie, ale najważniejsze wybory podejmował jak widać trafnie.
Coven: 4. Mysle ze jest to zbyt ogolne pytanie zeby na nie odpowiedziec jednym nickiem. Kazdy z naszych finalistow radzil sobie lepiej w innej czesci gry tak naprawde chyba. Chcialbym wskazac Chione jednak wiele opinii na temat jej gry jednak nie jest przychylnych XD Glownie chodzilo o problemy ze screenami, ale tez nie wierze ze byla jedyna osoba korzystajac z tego typu uhm "udogodnienia" (?) nie wiem jak to nazwac, wiec ilosc negatywnych komenatrzy jaka sie wylala na ten temat jednak made me think na temat jej grze. Moim drugim faworytem bedzie chyba Dark, z ktorym jakims tam kontakt mialem i gralismy razem nawet chwile takze mysle ze ktos z tej dwojki.
Nestea: Może to zabrzmi trywialnie i cynicznie z mojej strony, ale wybieram osobę, której grę poznałam najbardziej i z którą mogę się utożsamić, osobiście uważam że Dion. Wybieram go jako osobę prowadzącą grę najlepiej, ponieważ wiele osób było przeciw niemu, a on i tak dawał radę wyjść z tego obronną ręką. Gra byłaby spokojna, gdyby nie fakt że ktoś prywatnie postanowił podciąć mu skrzydła i pewien użytkownik live feeds postanowił wysyłać na priv innemu mieszkańcowi niezbyt przychylne wypowiedzi (imo traktowałabym to jako każdą inną prywatną konfę) na jego temat. Odbyło się to po obiektywnej nominacji, a po tym wszystkim wydawało się, że każdy nagle ma do niego problem. Na co szczególnie zwróciłam uwagę? Świetnie mu idą zadania typu endurance, byłam pod wrażeniem jak w zadaniach o schodki poświęcił maksimum czasu na to, aby ukręcić najlepszy możliwy wynik. Zawsze jest gotowy szykować kontratak, wygrał także kilkukrotnie veto, którym mógł się uratować. Pod względem strategicznym kierował się głównie zasadą "robić tak, aby ten program był ciekawy" i faktycznie to robił, kiedy oficjalnie opuścił formację Chione/Woytas/MD/Dark, zaczął grać indywidualnie i nigdy nie podchodził pod nikogo, ustalone taktyki były podejmowane samodzielnie i potrafił walczyć z wieloma osobami o swoje racje. Z socialem też nie próżnował, potrafił dobrze się bawić z mieszkańcami w różnego rodzaju odgrywanie ról (roleplaying) i generalnie jego gra była dobrze zamierzona, bo na pewno nie przejdzie w cień jak większość "graczy" w Wielkim Bracie, kto inny tak nie działał na nerwy live feedersom jak on? Dzięki niemu nawet obserwatorzy mieli większe role niż kilka osób z programu. A także dzięki niemu miałam sporo informacji na temat pozostałych mieszkańców, szkoda tylko że Chione's influence tutaj działał, ale też na pewno bardzo dobrze będę wspominała współpracę z nim w tym sezonie. Wyróżnienia: Mistrzyni Dwulicowości i Woytas; od weteranów gra na bardzo profesjonalnym poziomie (mniej od MD, ale każdy ma prawo do słabszych momentów) i to oni budowali sporo emocji oraz dzięki nim ta gra zdawała się bardzo ciekawa.
Rafix: Najlepszą grę prowadził Wojtek, ale na ten moment nie wiem który. Bardziej kieruję się chyba w stronę Woytasa niż Darka, bo Woytas pozbył się MD i stracił Clover po drodze, ale w tych ostatnich dniach moja opinia o nim może się jeszcze zmienić.
Carmella: Wydaje mi się, że z tego wszystkiego NAJLEPSZĄ rozgrywkę prowadziła Chione. Podejmowała wiele ryzyka w swoich decyzjach, które były strategiczne. Wydaje mi się, że to ona zasługuje na miano najlepszego gracza.
Dion: Jak już wcześniej wspomniałem, Woytas zdecydowanie prowadził bardzo dobrą grę i jego miejsce w Top 3 nie powinno być żadnym zaskoczeniem, podobnie z resztą w przypadku Chione czy Darka. Domyślam się jednak, że wiele osób ich wskaże, więc pochylę się tutaj nad wyeliminowaną przedwcześnie uczestniczką... Nestea. Nestea do etapu jury nie otrzymała żadnej nominacji, nie była też raczej poważnym kandydatem do jakiekolwiek, może na HoHu Wojcia, który mógł nominować każdego nie oszukujmy się. Jej pre-jury game był naprawdę imponujący, zadaniowo również była jedną z silniejszych uczestniczek... niestety, w etapie jury dużo się pozmieniało, jak sama Nestea z resztą wspominała... Nie mniej uważam, że na pewno zasługuje na wyróżnienie tutaj, gdyż wykonała kilka naprawdę interesujących ruchów.
Olka: Chione. Mowie dziewczyna wie jak sie ustawic, chociaz w jury juz gorzej. Jednak z samego szacunku do tego jak dobrze jej idzie uwazam ze powinna wygrac
MD: Nie potrafię na to odpowiedzieć, każdy grał dobrze, każdy zasługuje na zwycięstwo, a o nim myślę, że zdecydują niuanse i możliwe że pytania finałowe (przynajmniej o moim głosie)
Faworek: Myślę że Chione która zasłużenie znajduje sie w finale. Nie wiem co mogę więcej dodać niz to co wcześniej ale naprawdę dała czadu w grze. Od samego początku jej gra wydaje się zaplanowana i także nie wydaje mi się że nie popełniła żadnego znaczącego błędu.
Pawcio: 4. Moim zdaniem Chione, była orwna siebie i odważna. Miała nosa do interesów i była w dobrym miejscu o dobrym czasie. Niekażdy tak potrafi
5.Czego oczekujecie po finalistach?
Newt: 5. Właściwie nie mam jakiś dużych oczekiwań, może trochę liczę na to, że odezwą się do jurorów też poza oficjalnymi mowami czy co tam będą pisać. Ale też nie będę jakoś specjalnie zła jeżeli tego nie zrobią, bardziej na zasadzie "byłoby miło gdyby" 😉
Coven: 5. Dobrej mowy, dobrego pokazania swojej gry i tutaj sie chyba nie rozpisze akurat. Przede wszystkim oczekuje tez ze kazdy zachowa klase i nie bedzie niepotrzebnych dram, problemow i wyzwisk.
Nestea: Ciekawej gry. Takiej, która najbardziej zaskoczyłaby mieszkańców i której postęp moglibyśmy śledzić w odcinkach, nieprzewidywalnej, pozbawionej schematów (a nawet logiki, aby wszystko pod koniec poukładać w całość). Grać tak, żeby posługiwać się sprytem, kłamać w sposób umiejętny, a nie być osobą wyjątkowo fałszywą lub chowającą się za swoimi autorytetami. I co najważniejsze, GRANIA FAIR, to znaczy szacunek do prowadzących i przestrzeganie zasad narzuconych przez hostów, a nie wykorzystywania naiwności każdego tylko aby sobie ułatwić życie, po czym udawać zaskoczonym, że się dostało karną nominację przez hosta. Aspekt, który cenię sobie w finalistach, jest to zwrócenie uwagi na wszystkich, szczegółowy opis własnej gry bez pomijania ważnych kwestii, a także... przyznawanie się do błędów. Nikt nie lubi perfekcjonistów, coraz częściej porusza się ich temat jako osoby chore psychiczne, nie ma na świecie idealnych Mary Sue, które bez szwanku wychodzą ze wszystko i bezkarnie, każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, nawet jeśli przeważnie są to działania, które doprowadziły do finału, a nie eksmisji z domu Wielkiego Brata. Wykorzystane 99 dni muszą być w pełni, trzeba zawsze wiedzieć co zrobić NATYCHMIAST, a także iść przed wszystkimi kilka kroków do przodu, wykorzystując wczesne potknięcia innych rywali (ale nie sprzed 3 miesięcy z innego sezonu, bo ktoś jest niepocieszony i musi się wartościować poprzez podniecanie się prywatnymi konfliktami po czym obsmarowanie gównem tej osoby) w sposób umiejętny i taki, że nie będą się oburzać, tylko docenią rywala.
Rafix: Jestem pewny, że finaliści dadzą z siebie wszystko i będzie to dobry finał, niezależnie od tego kto się tam znajdzie. Moim wymogiem jednak będzie szczerość nie chcę słuchać bajeczek tylko poznać prawdziwe zamiary graczy, nawet jeśli nie będzie to coś co chcę usłyszeć.
Carmella: Szczerze? Najbardziej mnie interesują ich spowiedzi związane z sojuszami. Jestem ciekawa czy byli ograniczeni do basic sojuszników, których znają i mają z nimi styczność 24/7, czy może jednak było to coś nowego. Interesuje mnie też poznanie ich strategii od początku do końca - czy udało im się ją zrealizować. Większych oczekiwań nie mam. Liczę, że ich spowiedzi, prezentacje czy w/e co oni tam przygotowali będą KRÓTKIE, sensowne. Nie będę czytać lania wody dwóch zdań rozbitych na 10.
Dion: Przede wszystkim oczekuję, że zachowają się profesjonalnie, rzetelnie odpowiadając na pytania moje oraz pozostałych jurorów. Profesjonalnie czyli tak, że skupią się głównie na samych pytaniach i przedstawianiu swojej osoby w jak najlepszym świetle, a nie odbijaniu piłeczki w kierunku wyeliminowanej już osoby, gdy pytanie okaże się niewygodne lub po prostu ze zwykłej zawiści poczują potrzebę odgryzienia się. Mam nadzieję, że w swoich mowach skupią się na najlepszych fragmentach swojej rozgrywki, sprzedaniu nam swojej persony i co najważniejsze... nie będą próbowali słodzić jurorom próbując wzbudzić tym swoją sympatię. xd
Olka: KRWI!!!! POTU!!! STRESU!!! CHCE ZOBACZYC WALKE!!!!!!!!!!!!!!
MD: Trochę szczerości, braku pitu pitu i mydlenia oczu czy lizania odbytu. Tez troszkę skromności, bo jak ktoś jest zbyt bucowaty w finale (aka Russel Hantz i byłem najlepszy głosujcie na mnie, pa), to nikt normalny na niego nie zagłosuje xd
Faworek: Najbardziej ciekawy jestem mów. Pierwszy raz biorę udział w takiego typu grze i jestem ciekaw do czego są w stanie się uciec. I mean co ciekawego albo przekonywującego napiszą żeby tak naprawdę zgarnąć na siebie głosy.
Pawcio: 5. Od finalistów oczekuje szczerosci, ale jednoczesnie jakieś bajery, niech pokażą co takie zrobili. Iż zasługują na to miejsce. Interesuje mnie tez szczery stosunek do mojej postaci. Bo w finale oceniam taktyke - nie, znajomosci 6
6.Jakie aspekty są dla Was najważniejsze w grze i czy finaliści je spełnili
Newt: 6. Uważam, że najważniejszy jest balans między wszystkimi aspektami gry. Bycie najlepszym przyjacielem wszystkich naokoło może i do pewnego stopnia działa, ale prędzej czy później trzeba się zdecydować na jakiś bliższych i dalszych sojuszników. Wygrywanie zadań jest spoko, ale inni uczestnicy z reguły nie lubią, jeżeli ktoś robi to za często. Z drugiej strony szczególnie w tej edycji trzeba było sobie w nich dobrze radzić, bo coinsy miały duży wpływ na grę. Wydaje mi się, że wszyscy finaliści znaleźli ten złoty środek - top 3 w tej edycji wydaje mi się naprawdę zasłużony przez wszystkie znajdujące się w nim osoby.
Coven: 6 Dla mnie najwazniejsza cecha chyba jest przedewszystkim zrobienie jakiegos big move along the way przez cala edycje, im wiecej tym lepiej. Chce aby kazdy finalista mogl sie pochwalic chociaz jednym takim wielkiem ruchem od ktorego mogly zalezec losy przebiegu calej edycji. Czy obecni finaliscie spelnili ten aspekt? Dowiem sie pytajac ich juz za kilka dni.
Nestea: Jedną wypowiedzią odpowiedziałam na dwa pytania, dlatego postanowiłam że tutaj wypiszę w podpunktach.
Przegląd flopów:
DARK
a) Gra była ciekawa - Nie, cały czas grał pod pantoflem Chione.
b) Wchodzenie w social z innymi - Nie, nie widziałam aby poza swoimi towarzyszami odzywał się dość często.
c) Umie wykorzystać błędy innych na swoją korzyść - I tak i nie, uwaga na podpunkt A, bo jego gra to "zgadnij co powie Chione, moja osobista pani kompan odnośnie awansowania na hetmana".
d) Notuje postępy i to jak wygląda program - Tak, jedno zadanie dotyczyło pamięciówki odnośnie BB, dzięki temu wygrał w przedostatnim tygodniu HoH.
e) Zaskakuje swoją grą - Zapytajmy Chione.
f) Przestrzega zasady prowadzących - Tak.
g) Myśli racjonalnie, Veto/HoH budzą wiele emocji przy nim. - Nie.
CHIONE
a) Gra była ciekawa - Powiedzmy, nikt tak się nie przesładzał jak ona.
b) Wchodzenie w social z innymi - Nożyczkowy brokat, czyli tak.
c) Umie wykorzystać błędy innych na swoją korzyść - Tak, ciągle gra po znajomościach i odwołuje się do personalnych relacji z innymi.
d) Notuje postępy i to jak wygląda program - Tak.
e) Zaskakuje swoją grą - Tak, F12 (zbadaj element) i PrintScreen to moje ulubione przyciski.
f) Przestrzega zasady prowadzących - Karna nominacja raczej nie pozwoli mi tego potwierdzić.
g) Myśli racjonalnie, Veto/HoH budzą wiele emocji przy niej. - A teraz przesłodzę się na 30 linijek i powiem jaka jestem wspaniała i za co powinieneś mnie ubóstwiać. NIE.
WOYTAS
a) Gra była ciekawa - Tak.
b) Wchodzenie w social z innymi - Tak, aczkolwiek budzi kilka zastrzeżeń jak silne uzależnienie od swoich suczek.
c) Umie wykorzystać błędy innych na swoją korzyść - Tak.
d) Notuje postępy i to jak wygląda program - Tak.
e) Zaskakuje swoją grą - Tak, wykopał MD.
f) Przestrzega zasady prowadzących - Myślę, że tak.
g) Myśli racjonalnie, Veto/HoH budzą wiele emocji przy nim. - Siedem razy na tak z kilkoma zastrzeżeniami.
Rafix: No dla mnie jest najważniejsza chęć do kombinowania, knucia, bycia szczurami itd i finaliści się z tego wywiązali wzorowo a nawet zrobili za dużo w niektórych momentach xD.
Carmella: Ja przychodzę się dobrze bawić - zawsze to podkreślałam, że ja nie mam zamiaru tryhardować jak popierdolona dzika kuna w agreście. Cięzko jest mi odpowiedzieć czy finaliści je spełnili. Może tryhardowali - może nie. Może się bawili, może nie. Ja szukałam dram, a ich nie otrzymałam. Jak zwykle musiałam robić wszystko sama...
Dion: No przede wszystkim ważne jest, by nie być takim totalnym floaterem. Taktyka taktyką, ale akurat ten styl gry to nie jest coś, co w mojej opinii zasługuje na wynagrodzenie w postaci wygranej. Najważniejsze to połączyć dobry socjal z dobrą strategią i konsekwentnie realizować swoje cele, nie bać się próbować grać i podejmować decyzji, bo gdy my sami nie będziemy próbowali to nami zagrają i cała zabawa przejdzie bokiem. Patrząc na finałową trójkę to raczej więcej niż pewne, że wszyscy spełnili te oczekiwania. Każde z nich miało inny styl gry, jednak na pewno nie można powiedzieć, że nie mają niczego czym mogą się wybronić podczas swojego pobytu tutaj. Osobiście doceniam również ludzi, którzy w każdym lub w większości zadań potrafią być prawdziwym utrapieniem dla innych. Można przeszkadzać innym, a poprawiać swoją pozycję na wiele innych sposobów.
Olka: dark nie. zadnego. NIC CIEKAWEGO NIE ZROBILES. Doslownie. Chione i Woytas oboje wiedzą co robią bynajmniej tak sie mi wydaje i sa ludzmi ktorzy graja ciekawie. Chyba
MD: Wg mnie serio cała trójka sie mega dobrze spisała, gra każdego z nich jednak była mocno inna, socjalnie ładnie sobie poradzili, chociaz każdy w innym stylu, w zadaniach tez, strategicznie wg mnie wybija sie jednak woytas. Po prostu co komu z jurorów leży.
Faworek: Zawsze mnie bolało brak zaangażowania w grę niektórych osób a jednak często przechodziły dalej niż osoby które na to bardziej zasłużyły. Sam pod oniec miałem wrażenie że zajmuję miejsce komuś lepszemu jednak tego nie można powiedzieć o finalistach bo każdy z nich zasłużył na miejsce w którym się znajduje. Za równie istotne uważam jednak pokazanie się ludziom i luźna rozmowa z nimi chociażby na przykładzie gier organizowanych przez Newt. Niektóre osoby często nie brały bądź nie chciały a jednak osobiści te które brały zapamiętałem najlepiej. Jednak akurat w tym aspekcie finaliści poprawili swoją sytuacje pisaniem na priv do wszystkich.
Pawcio: 6. Omg bardzo ciekawe pytanie - ciężko mi dać szczegół moich aspektywów, bo nie posiadam listy orgowych must have. Wiem tylko, ze Woytas ich nie spelnil - taka prawda jakos nie wiem. Ale byl blisko
7.Jak oceniacie szanse każdej osoby z trójki
Newt: 7. Wiem, że będę brzmieć jak zacięta płyta, ale tak jak ogólnie w całej edycji cast był naprawdę solidny tak utrzymuje się to też w finale. Wybór tylko jednej z tych osób nie jest dla mnie łatwy i zakładam, że nie będzie też łatwy dla większej ilości jurorów. Każdy finalista ma jak dla mnie szanse na wygraną i coś czuję, że nie będzie ona zdobyta dużą przewagą nad pozostałymi.
Coven: 7 Mysle ze patrzac na fakt ile osob z jury jest bitter towards Choina, ona ma najmniejsze szanse na wygrana. Cd reszty finalistow wydaje mi sie ze sytuacja jest bardzo wyrownana. Ciezko mi ocenic czy wieksza szanse na zwyciestwo ma Dark czy Woytas. Jezeli to ich dwojka bylaby naszym F2 mysle ze tutaj duza role odegralyby mowy koncowe i pytania.
Nestea: Tyle razy już tutaj robiłam losowanie typu lotto, że moje predykcje potwierdzają się w 0,[wstaw dowolne 50 liczb]%. Ale na tę chwilę uważam, że Woytas niezależnie od tego czy dostanie Darka czy Chione, wygra ten program. Z pozostałej dwójki wybrałabym najprawdopodobniej Darka, na końcu Chione.
Rafix: Myślę że między Darkiem a Woytasem jest dość równo, naprawdę ciężko mi stwierdzić który z nich ma większe poparcie. Za to Chione z tego co patrzę to za bardzo poparcia nie ma, a jeśli ma to nikt się z tym nie obnosi.
Carmella: Jestem w sumie przekonana, że wygra któryś z mężczyzn, może to będzie Wojciu v2? (Woytas). A może będzie to Dark? Wątpię żeby Chione miała swoich sojuszników.... Ale żeby nie być aż taką suką, to rozłożę to na części pierwsze i dam każdemu 33,3% szans na wygraną!
Dion: Wydaje mi się, że zarówno szanse Woytasa jak i Darka mogą być zbliżone, dużo zależne jest od tego jak zaprezentowałby się Dark podczas przemowy, gdyż nie jestem do końca pewny ile rzeczy robił ktoś inny, a ile rzeczy faktycznie on sam. Oczywiście mówię tutaj o sytuacji, w której stają oni naprzeciwko siebie w finale. Z Chione... cóż, oboje myślę że mają bardzo duże szanse by wygrać, nie ma co ukrywać... chyba, że wszyscy dostaną pamięci złotej rybki, to może coś się zmieni.
Olka: dark 0 chione 50 woytas 50 tak mysle. chociaz mowie chione wygra z darkiem a z woytasem nie.
MD: 50% woytas 25% Chione 25% Dark
Faworek: Myślę że największe szanse ma mimo wszystko Chione ale to zależy od jej potyczki z Darkiem. Mam wrażenie że właśnie ona mimo wszystko najlepiej kojarzy się ludziom. Uważam że Woytas i Dark w tej grze jednak nie mają takiego dobrego wyobrażenia.
Pawcio: 7. Szanse oceniam dosc wyrownanie ma strone Dark x Woytas. Niestety Choina podpadła Nestei i tej jej gromadce. A szkoda, bo gdyby inni byli rzetelni, Chione mialaby szanse wieksze
8.Komentarz o F3 - ogólny, to co wam w duszy gra na temat F3, na temat tego jak widzicie finał, czym sie kierujecie, etc.
Newt: 8. Generalnie duże propsy dla całej trójki za dotarcie tak daleko! Nie wiem czy jestem tu w stanie dopisać coś więcej, niż wrzuciłam już do pozostałych pytań także na razie zostawię to na tym i najwyżej jak jeszcze coś wymyślę do czwartku ciekawszego to dopiszę 😄
Coven: 8 Ogolnie wydaje mi sie ze F3 bardzo mocne i przede wszystkim zasluzone. Licze ze przy doznam szoku przy dolaczeniu do nas ostatniego jurora i ze bedzie ogien, yeah yeah fire, a sam moge powiedziec ze trzymam kciuki za kazda trojke i kazdego z osobna.
Nestea: Podsumowując co napisałam do tej pory, do Woytasa osobiście nic nie mam, jego gra była idealnie wyważona, sposób w jakimi postępował z niektórymi mieszkańcami wywiera na mnie niemałe wrażenie, też nie angażował się we wszystkie sprawy (gra zachowawcza, którą on zaprezentował, była naprawdę niesamowita, bo sami się tam pokończyliśmy co niektórzy), bo hiperaktywne osoby, które wypowiadają się na ten temat bez jakiegokolwiek pojęcia obrywają później. Co bym zmieniła w jego grze to fakt, że za bardzo ufa suczkom Woytasa i że poszedł na łatwiznę, mógł zostawić chociażby tego Pawcia zamiast Chione, bo i tak obie osoby moim zdaniem nie wygrałyby tego sezonu. Żałuję kilku wypowiedzi z biegiem czasu i tego, że się wkurwiłam porządnie, bo miałam doła i wolałam przelać swoje frustracje na każdego po kolei. Myślę, że gdyby nie moje wybuchy oraz brak kontroli w najważniejszym momencie, pozostałabym w programie i zapobiegłabym paru oczywistym sytuacjom. Również osoby, z którymi nawiązywały kontakt, w pewnym momencie zaczęły mieć niejednoznaczne informacje (to jest normalne, a też krytykowałam ich mocno w DR, że nie wiedzą co robić), ale to dlatego że stabilniejsi pod względem majątku (kolejny błąd: ufanie bogaczom). Woytas wykorzystał to odpowiednio, Chione niestety też, a Dark zamiast normalnie porozmawiać to mi zarzuca brak kontaktu, tak się odniosę do mojej eliminacji. Robiłam tak, że po każdej eliminacji analizowałam sobie na kogo na pewno oddam głos w finale, bo chociażby pod koniec chciałabym ograniczyć pierdolce czy strzelanie fochów, w jury villa trochę się nie popisałam specjalnie oraz złamałam kilka własnych postanowień jak dyskrecja, ale chociaż tutaj nie będzie ode mnie żadnych przytyków, zawsze sprawy prywatne mogę rozwiązać na priv chyba że ktoś znowu zrobi screena.
Rafix: Aż dziwi mnie fakt, że finałowa trójka jest tak silna i jestem mega zazdrosny że mnie tam nie ma. Każdy z nich był w przeciągu całego sezonu uznawany za zagrożenie i my jako reszta byliśmy totalnymi debilami, że nic z tym nie zrobiliśmy, a jak robiliśmy to nieudolnie (hi olka dion). Finał zapowiada się bardzo dobrze i nie mogę się już doczekać jak on przebiegnie. Naprawdę jeśli mnie zawiodą to polecą bloki.
Carmella: Totalna nuda i flaki z olejem. Czuję, że w tym finalnie nie będzie nic ciekawego i spektakularnego. Wpierdolą pięćdziesiąt emotek typu UWU OWO MMMM KOTECKI i ogromne podziękowania śpuścizny dla sojuszników, którzy odpadli. Mimo wszystko trzymam kciuki bo KTOŚ wygrać musi. Liczę, że Chione pokaże poziom..... A tak poważnie to nie wiem.
Dion: Well... co tu komentować? Nie mam pojęcia szczerze jak może wyglądać finał, aczkolwiek wydaje mi się, że jaki skład by nie był, tak będzie po prostu ciekawie. Każdemu z F3 można na pewno zadać interesujące, dociekliwe, niewątpliwie również spicy pytania. Moim ogólnym faworytem jest Dark, aczkolwiek na moją decyzję na pewno będzie mieć wpływ to, w jaki sposób będą odpowiadali na pytania. No i jak Darka nie będzie, to na pewno będzie mieć to wpływ na moją decyzję... ale nie tylko. Jak wspomniałem wcześniej, ktoś pewną łatkę otrzymał i żeby mnie przekonać do oddania głosu, to będzie naprawdę ciężko.
Olka: Probuje nie kierowac sie zawistną mą osobą do gry jak wkurzała mnie Chione czy Woytas wydzendzlował... chce patrzec czysto na gre i ich umiejetnosci. Jestem dobrym jury.
MD: No jakby mnie nie zabolał styl w jakim woytas wykopał mi grób, Chione i Dark pomogli go zakopać go i zadeptać, to podoba mi się to F3, od tygodnia nr 2 praktycznie chciałam z tymi ludźmi F4/F5 (hi Dion), więc i tak rozpiera mnie moja zraniona duma z nich.
Faworek: Wszystko było super i nie mam nic do dodania.
Pawcio: 8. Myślę, że top 3 jest dosyć bezpieczne. Wygrała inteligencja, a nie siła. Jest do dobra oznaka, chociaż brakuje mi bilansu. Kogos kto jie gralbym z pozostała dwojka. Ale oceniam ich na plus
__________
Zblizaly sie wyniki part 1
Woytas: Komp mi powoli przestaje wyrabiać, dzięki formułom w Excelu, które wczoraj stworzyłem naliczyłem do tego momentu jakieś 200k rybek nie tracąc zbyt wiele z czasu pracy. Myślę, że wystarczy, ale nie chcę sobie pluć w brodę, że nie zrobiłem dostatecznie dużo, więc po powrocie z siłowni przed 19 będę musiał jeszcze pocisnąć. Najgorsza w tym momencie już jest wydajność komputera, który przy takich plikach po prostu przestaje wyrabiać przy kopiowaniu i zmianie rozszerzenie, bo gdyby miało chodzić o same formuły to spokojnie mógłbym dojechać dzisiaj do 10 milionów, a tak to myślę, że pewnie nie zrobię więcej niż jakieś 350k.
Dark otrzymał pytanie: jak ci idzie razy dwa
Dark: Wcale nie jest to podejrzane, że zadali mi to samo pytanie w tej samej chwili... xd Już sam nie wiem, czy to tylko dziwny zbieg okoliczności, czy może aż tacy z nich mistrzowie subtelności, że aż nie potrafią ukryć tego, że gadali akurat o moich postępach w zadaniu. xd
Ludzie już nie mogli patrzec na ryby
Dark: Po tym zadaniu już nigdy nie będę miał problemu z odliczaniem ryb... Dzisiaj na przykład nauczyłem się, że pisze się "trzechsetna ryba" i "czterechsetna ryba" zamiast "trzysetna" i "czterysetna". xD umieram nie chcę już na to patrzeć
Woytas: Kurwa moj excel w ktorym to tworzylem wazy 290 MB XD
PART 1
@Houseguest! Przeliczyłem wasze ryby, prawdopodobnie od jutra będę niewidomy, więc okaże się, czy zobaczymy się na finale! W każdym razie - mam już wyniki, a ponieważ zadanie było związane z naszym jedynym w swoim rodzaju Rybą - dla każdego z was mam w prezencie zdjęcie ryby oddające wasz wynik w zadaniu!
Na trzecim miejscu z wynikiem 40000 ryb...
@Chione
Smutny Ryba dla ciebie
Także @Dark oraz @woytas - jedno z was awansuje do trzeciej części zadania, a drugie zawalczy z Chione w drugim etapie.
Drugie miejsce i ryba po roku w Rosji wędruje do...
@Dark - 160001 ryb!
Co oznacza, że pierwszą część zadania wygrywa @woytas, który nazbierał 333333 ryb (i tak, sprawdzałem całą listę :uglycrying:)!
A tutaj szczęśliwy Ryba dla Ciebie
Także @woytas - do czwartku możesz odpoczywać, zająć się pisaniem odpowiedzi na pytania, które otrzymaliście od Kamila. Natomiast @Chione i @Dark - wy zawalczycie w drugim etapie zadania o tytuł HoH!
CONGRAULTIONS WOYTAS!!! YOU HAVE WON THE PART 1 OF FINAL HOH COMPETITION!!!
PROMO NA GŁOSOWANIE PUBLICZNOŚCI
Woytas: Hej, podobno mam się tu wypromować Uważam, że miejsce w którym się znalazłem nie jest przypadkowe. Od początku miałem jasny cel i konsekwentnie realizowałem go krok po kroku. W pełni spełniłem moje plany ze zgłoszenia - nie zamykałem się na nikogo - rozmawiałem i utrzymywałem dobre relacje z osobami dwukrotnie młodszymi od siebie, poznałem tu około 15 nowych osób, z którymi wcześniej nie zamieniłem zdania. Grałem też jak kameleon - skutecznie dopasowując się do sytuacji i potrafiąc wykorzystać moją pozycję. Może nie byłem największą socjalną bestią ever, ale nawiązane kontakty i sojusze pozwoliły mi przetrwać w momentach zagrożenia - podczas moich obecności na bloku nie otrzymałem ani jednego głosu. Z finałowej trójki wygrałem najwięcej zadań, zdominowałem też część finansową wygrywając kilka Big Coin Tasków i długo przewodząc liście najbogatszych co dawało mi bufor bezpieczeństwa i możliwość kontrolowania nominacji. Także myślę, że moja gra była najbardziej urozmaicona, nie bałem się podejmować trudny decyzji, czy to przy nominacjach, czy przy głosowaniu i to mnie powinniście wybrać.
Chione : Hey! It’s me! Choina!
Witam serdecznie, kochani widzowie! Na samym wstępie zacznę od podziękowania Wam. W zasadzie nie sądziłam, że będę w finale i chciałam to zrobić wcześniej, ale dziękuję, dziękuję, dziękuję! <3 Chciałam podziękować za to, że otrzymałam od Was najwięcej głosów podczas tygodnia anihilacji. Jednocześnie to był zaszczyt zostać przez was fejkowo wyrzuconą z BB. Naprawdę, nie sądziłam że w ogóle spośród tylu osób otrzymam ten tytuł i kiedy dowiedziałam się co jest grane, to nie potrafiłam ukryć wzruszenia.
Teraz z kolei, przemawiając do Was jako finalistka chciałam powiedzieć, że zdaję sobie sprawę z tego, że stojący obok mnie finaliści są godnymi przeciwnikami. Może nie byłam challenge beast, może odpaliłam się na sam koniec i wygrałam tylko cztery veto z rzędu, ale moja gra w tym sezonie opierała się przede wszystkim na socjalu. Znalazłam się w sojuszu z bardzo mocnymi graczami, budowałam relacje, a moja strategia opierała się głównie na szeptaniu ludziom do uszka tego, co chcieli słyszeć. Miałam wiedzę praktycznie o wszystkim co się dzieje w grze, a kiedy słyszałam że ktoś na mnie poluje to… No właśnie. Możecie pomachać do jurorów. Tych co mnie tam najbardziej kochają, u know. Mało tego. Przetrwałam nominację tajemniczego asasyna, przetrwałam trzy double eviction oraz przetrwałam karną nominację! I wiecie co? To ostatnie było dla mnie cenną lekcją i nie zamierzam się tego wstydzić, ani chować, że nic takiego nie miało miejsca. Potknęłam się, ale wzięłam wszystko na klatę zamiast robić dramy.
Ponadto czymże byłaby Choina gdyby nie liczne memy, które wysyłałam w swoim DR. Wierzcie mi, jest tego dość dużo. xD Żeby jednak nie zostawić Was z pustymi rękoma, to oto mój prezent przedświąteczny dla Was <3
Dark: Hejka, co tam? ❤️ Jestem Dark, sporadycznie nazywany Księciem Ciemności. Ludzie zapalają światło, gdy mnie widzą, ale tym razem ta ciemność przemknęła aż do final 3. Nie spodziewałem się, że tak daleko zajdę i jestem mega z siebie zadowolony, bo moja droga do finału nie była łatwa. Myślę, że zasługuję na zwycięstwo, ponieważ od samego początku ludzie mieli powody, aby mnie targetować (na przykład fakt, że w tej mojej wizytówce z pierwszego dnia powiedziałem, że będę ukrytym mastermindem xd). W pierwszych tygodniach wplątałem się w niebezpieczną grę między Wojciem a Covenem, co mocno się na mnie odbiło, bo namieszałem przez nich na tyle, że moi najbliżsi sojusznicy uznali wtedy w "anonimowych" ankietach, że jestem kłamcą i najgorszym graczem. xd Mimo tego nigdy nie byłem zagrożony eliminacją w czwartkowy wieczór i aż do tej pory tylko raz byłem nominowany, co i tak zostało zawetowane. Jak na kogoś, kto przez pewien czas miał kiepską reputację wśród graczy, to jest to raczej duże osiągnięcie, że udało mi się z tego wygrzebać. Myślę, że jest to głównie zasługa tego, że zawsze starałem się pozostawać bezkonfliktowy i potrafiłem przyznać się do błędu, dzięki czemu ludzie byli skłonni dać mi kolejną szansę. Na moją korzyść wypadał też fakt, że często mogłem ukrywać się za większymi celami. Pomimo tego moja gra nie opierała się tylko na chowaniu się za innymi. W każdym tygodniu starałem się być aktywny i mieć wpływ na przebieg gry (mniejszy lub większy w zależności od sytuacji). Zawsze byłem dobrze zorientowany na temat tego co się dzieje i każde głosowanie z wyjątkiem jednego przebiegło po mojej myśli (pozdrawiam Wojcia ❤️ #MuremZaKaya). W zadaniach też zazwyczaj dobrze sobie radziłem, wygrałem jedno veto i dwa HoH, ponadto w zadaniach o Big Coiny też często udało mi się coś zarobić i bardzo rzadko przegrywałem na tyle, żeby stracić, więc miałem trochę oszczędności na koncie. Okej, powiedziałem w sumie wszystko w jak największym skrócie, bo nie chcę Was zamęczać długim czytaniem, więc na tym właśnie zakończę. ❤️
Komentarze
Prześlij komentarz